Moje dziecko bardzo lubi biszkopty - niestety te ze sklepu są bardzo nafaszerowane chemią dlatego ja czasem robię mu domowe.
Biszkopty:
- 3 jajka
- pół szklanki mąki pszennej
- 4 łyżki cukru
Żółtka oddzielamy od białek . Białka ubijamy na sztywno z cukrem a potem dodajemy powolutku po żółtku - nie używamy wtedy miksera tylko łyżki. Bardzo delikatnie mieszamy a na koniec po łyżce przesianej mąki. Blachę dużą prostokatną wykładamy papierem do pieczenia a następnie za pomocą łyżek nakładamy ciasto na papier tworząc kółka- dobrze jest zostawić taką małą góreczkę na środku . Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 C ( piekarnik góra-dół) i pieczemy do zbrązowienia ok.9 min.
Kuchnia jest miejscem gdzie rodzą się, wybuchają, wygaszają i umierają emocje. W mojej kuchni doświadczysz terapeutycznego działania gotowania.
poniedziałek, 17 marca 2014
sobota, 15 marca 2014
Babeczki cytrynowe
Ulubioną babką mojego męża jest babka cytrynowa ja jednak wolę babeczki cytrynowe więc tym razem stanęło na moim i zamiast babki były babeczki. Zapewniam Was, że są pyszne, delikatne i nie potrzebują dodatkowej posypki ale jeśli ktoś lubi to oczywiście lukier cytrynowy będzie idealnym dodatkiem:)
Babeczki cytrynowe ( 12 sztuk)
- 2 jajka
- 250 g mąki pszennej
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g cukru pudru
- szczypta soli
- sok i skórka z połowy cytryny
- 60 ml oleju
- 100ml mleka
Jajka ubijamy z cukrem. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli i dodajemy do jajek. Następnie dodajemy olej, mleko a na koniec sok i skórkę cytrynową. Papilotki napełniamy do połowy wysokości ciastem i pieczemy w 180C ( piekarnik góra-dół) około 30 min.
Babeczki cytrynowe ( 12 sztuk)
- 2 jajka
- 250 g mąki pszennej
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g cukru pudru
- szczypta soli
- sok i skórka z połowy cytryny
- 60 ml oleju
- 100ml mleka
Jajka ubijamy z cukrem. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli i dodajemy do jajek. Następnie dodajemy olej, mleko a na koniec sok i skórkę cytrynową. Papilotki napełniamy do połowy wysokości ciastem i pieczemy w 180C ( piekarnik góra-dół) około 30 min.
piątek, 14 marca 2014
Jabłecznik pod różową chmurką
Ostatnio jestem bardzo zabiegana i mam mało czasu na kulinarne wyżycie się ale już nadrabiam zaległości. Pierwszy przepis na tapecie to ulubiony jabłecznik mojego teścia - pod różową chmurką. Robi się go wbrew pozorom szybciutko a jest bardzo smaczny . Zapraszam:)
Jabłecznik pod różową chmurką:
- 300 g mąki pszennej typ 650
- 250g masła/margaryny
- 100g cukru pudru
- 5 jajek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 kg jabłek
- pół szklanki cukru
- cynamon do smaku
- kisiel ( czerwony - u mnie malinowy)
Mąkę łączymy z zimnym masłem, proszkiem do pieczenia, żółtkami i cukrem pudrem. Wyrabiamy z tego elastyczne ciasto, które dzielimy następnie na dwie części. Jedną zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki lub zamrażarki a drugą wykładamy na dużą , prostokątną blachę ( u mnie ok 36x24cm) wcześniej wysmarowaną tłuszczem.
Jabłka ścieramy na tarce o dużych oczkach, i podprażamy na patelni z odrobiną cukru i cynamonu a następnie kiedy masa , a właściwie mus będzie zwięzły wykładamy na ciasto. Białka jajek ubijamy na sztywno , pod koniec ubijania dodajemy cukier zwykły i delikatnie kisiel. Tak przygotowaną masę wykładamy na jabłka. Pozostałe ciasto ścieramy na tarce i posypujemy wierzch ciasta. Wszystko pieczemy w temp. 180C ( piekarnik góra - dół) ok. 40 min .
Przepis dodaję do akcji :
oraz :
Jabłecznik pod różową chmurką:
- 300 g mąki pszennej typ 650
- 250g masła/margaryny
- 100g cukru pudru
- 5 jajek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 kg jabłek
- pół szklanki cukru
- cynamon do smaku
- kisiel ( czerwony - u mnie malinowy)
Mąkę łączymy z zimnym masłem, proszkiem do pieczenia, żółtkami i cukrem pudrem. Wyrabiamy z tego elastyczne ciasto, które dzielimy następnie na dwie części. Jedną zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki lub zamrażarki a drugą wykładamy na dużą , prostokątną blachę ( u mnie ok 36x24cm) wcześniej wysmarowaną tłuszczem.
Jabłka ścieramy na tarce o dużych oczkach, i podprażamy na patelni z odrobiną cukru i cynamonu a następnie kiedy masa , a właściwie mus będzie zwięzły wykładamy na ciasto. Białka jajek ubijamy na sztywno , pod koniec ubijania dodajemy cukier zwykły i delikatnie kisiel. Tak przygotowaną masę wykładamy na jabłka. Pozostałe ciasto ścieramy na tarce i posypujemy wierzch ciasta. Wszystko pieczemy w temp. 180C ( piekarnik góra - dół) ok. 40 min .
Przepis dodaję do akcji :
wtorek, 11 marca 2014
Babka marmurkowa
Pyszna babka- moje ulubiona, której nie może zabraknąć na moim świątecznym stole. Przyznam otwarcie też, że bardzo często robię ją także na weekendy. Niestety znika tak szybko, że nigdy nie miałam okazji zrobić fotki ;) Tym razem jednak przetrzymałam troszkę rodzinę i zdążyłam.
Babka marmurkowa
- 6 jajek
- 1,3 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej + 2 łyżki
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki oleju
- 3/4 szklanki wody
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
Jajka ubijamy z cukrem na gładką masę. Mąki wraz z proszkiem przesiewamy i dodajemy do jajek. Na koniec dodajemy olej i wodę i dokładnie miksujemy. Ciasto dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy zwykłą mąkę a do drugiej dodajemy kakao. Formę z kominem u mnie 24cm natłuszczamy i posypujemy bułką tartą. Wlewamy do niej oba rodzaje ciasta i za pomocą patyczka lub łyżki mieszamy. Pieczemy w temp.170C ( piekarnik góra - dół) ok.50min.
Po upieczeniu i wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem - to w zupełności wystarczy moim zdaniem.
Babka marmurkowa
- 6 jajek
- 1,3 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej + 2 łyżki
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki oleju
- 3/4 szklanki wody
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
Jajka ubijamy z cukrem na gładką masę. Mąki wraz z proszkiem przesiewamy i dodajemy do jajek. Na koniec dodajemy olej i wodę i dokładnie miksujemy. Ciasto dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy zwykłą mąkę a do drugiej dodajemy kakao. Formę z kominem u mnie 24cm natłuszczamy i posypujemy bułką tartą. Wlewamy do niej oba rodzaje ciasta i za pomocą patyczka lub łyżki mieszamy. Pieczemy w temp.170C ( piekarnik góra - dół) ok.50min.
Po upieczeniu i wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem - to w zupełności wystarczy moim zdaniem.
poniedziałek, 10 marca 2014
Biała kiełbasa pieczona z cydrem
Biała kiełbasa nieodłącznie kojarzy mi się ze świętami wielkanocnymi. Jest tradycyjnym elementem menu świątecznego stołu w mojej rodzinie - jestem ciekawa jak jest u Was? Jak jest mało czasu to jemy ją zwyczajnie ugotowaną w towarzystwie bigosu- czasem jednak - jak jest więcej czasu wymyślam nowe sposoby jej podania - dziś podlana cydrem, z jabłuszkiem, cebulą i porem z dużą ilością majeranku. Zapraszam:)
Biała kiełbasa pieczona z cydrem
- 4 białe parzone kiełbasy
- 1 soczyste, kwaskowe jabłko
- 150 ml cydru
- 1 biała część pora
- 1 duża biała cebula
- sól. pieprz - spora ilość majeranku
Kiełbasę nacinamy delikatnie po obu stronach. Jabłko myjemy, wydrążamy gniazdo nasienne i kroimy w plasterki. Pora kroimy w cienkie plasterki i to samo czynimy z cebulą. Warzywa układamy na dnie naczynia żaroodpornego lub blaszki. Na wierzch układamy kiełbasę. Polewamy ja połową potrzebnego cydru i posypujemy obficie majerankiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C ( piekarnik góra-dół) i pieczemy dobre pół godziny. W połowie czasu pieczenia kiełbasę polewamy drugą połową cydru.
Biała kiełbasa pieczona z cydrem
- 4 białe parzone kiełbasy
- 1 soczyste, kwaskowe jabłko
- 150 ml cydru
- 1 biała część pora
- 1 duża biała cebula
- sól. pieprz - spora ilość majeranku
Kiełbasę nacinamy delikatnie po obu stronach. Jabłko myjemy, wydrążamy gniazdo nasienne i kroimy w plasterki. Pora kroimy w cienkie plasterki i to samo czynimy z cebulą. Warzywa układamy na dnie naczynia żaroodpornego lub blaszki. Na wierzch układamy kiełbasę. Polewamy ja połową potrzebnego cydru i posypujemy obficie majerankiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C ( piekarnik góra-dół) i pieczemy dobre pół godziny. W połowie czasu pieczenia kiełbasę polewamy drugą połową cydru.
sobota, 8 marca 2014
W-zetka
Dziś z okazji Dnia Kobiet - dla wszystkich pań i pamiętających o nich panach pyszna w-zetka według mojego pomysłu. Może daleko jej do oryginału ale jest pyszna, delikatna i smakuje moim łasuchom. Zapraszam serdecznie:)
W-zetka
Biszkopt
- 4 jajka
- 5 łyżek cukru
- 2 łyzki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki mąki tortowej
-1 łyżka ( z górką) kakao
- 1 łyżeczka płaska proszku do pieczenia
Poncz:
Herbata z cukrem z odrobiną aromatyzowanego alkoholu
Krem:
- 1bita śmietana w proszku
- 250 ml zimnego mleka
- 1 śmietanfix
Polewa
- 50 g masła
- 50 ml wody
- 2łyżki kakao
- 50g cukru pudru
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je z cukrem na sztywną pianę. Powoli dodajemy po żółtku i delikatnie mieszamy. Do tego dodajemy po łyżce przesianych mąk z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy kakao i znów delikatnie mieszamy. Wlewamy do formy 25x30cm , gdzie spód wyłożony jest papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160C ( góra - dół) i pieczemy 10 min po czym zwiększamy do temp.170C ( góra -dół) i pieczemy ok. 25min. Kiedy biszkopt będzie odchodził od brzegów formy wyłączamy ogień i wyjmujemy go z pieca. Jeszcze gorący przekładamy na czystą ściereczkę i zostawiamy do ostudzenia.
Po ostudzeniu kroimy na dwie części, gdzie każdą nasączamy ponczem.
Śmietanę ubijamy z mlekiem i śmietanfixem i układamy na jednej części biszkoptu i przykrywamy drugą częścią. Delikatnie ugniatamy.
Z podanych składników na polewę poprzez połączenie ich i zagotowanie przygotowujemy płynną masę, którą po przestudzeniu pokrywamy górną część biszkoptu.
Przepis dodaję do akcji :
W-zetka
Biszkopt
- 4 jajka
- 5 łyżek cukru
- 2 łyzki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki mąki tortowej
-1 łyżka ( z górką) kakao
- 1 łyżeczka płaska proszku do pieczenia
Poncz:
Herbata z cukrem z odrobiną aromatyzowanego alkoholu
Krem:
- 1bita śmietana w proszku
- 250 ml zimnego mleka
- 1 śmietanfix
Polewa
- 50 g masła
- 50 ml wody
- 2łyżki kakao
- 50g cukru pudru
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je z cukrem na sztywną pianę. Powoli dodajemy po żółtku i delikatnie mieszamy. Do tego dodajemy po łyżce przesianych mąk z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy kakao i znów delikatnie mieszamy. Wlewamy do formy 25x30cm , gdzie spód wyłożony jest papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160C ( góra - dół) i pieczemy 10 min po czym zwiększamy do temp.170C ( góra -dół) i pieczemy ok. 25min. Kiedy biszkopt będzie odchodził od brzegów formy wyłączamy ogień i wyjmujemy go z pieca. Jeszcze gorący przekładamy na czystą ściereczkę i zostawiamy do ostudzenia.
Po ostudzeniu kroimy na dwie części, gdzie każdą nasączamy ponczem.
Śmietanę ubijamy z mlekiem i śmietanfixem i układamy na jednej części biszkoptu i przykrywamy drugą częścią. Delikatnie ugniatamy.
Z podanych składników na polewę poprzez połączenie ich i zagotowanie przygotowujemy płynną masę, którą po przestudzeniu pokrywamy górną część biszkoptu.
Przepis dodaję do akcji :
piątek, 7 marca 2014
Sałatka z łososiem ,paprykami i chrzanem
Dostałam ostatnio do przetestowania parę produktów z firmy Graal w tym m.in łososia. Wykorzystałam go do stworzenia pysznej sałatki z ryżem i paprykami i dużą ilością chrzanu. Czyli wszystkie moje ulubione smaki połączyłam w jedno powstała niesamowicie smaczna sałatka, którą na spokojnie mogę każdemu polecić.
Sałatka z łososiem, paprykami i chrzanem
- 100g ugotowanego ryżu
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 1 papryka żółta
- 1 papryka czerwona
- 120 g łososia w sosie własnym( może być też ugotowany lub upieczony)
- 3 łyżeczki chrzanu
- 3 łyżeczki musztardy
- majonez
- sól, pieprz do smaku
Jajka tniemy w drobną kosteczkę. To samo robimy z paprykami. Łososia rozdrabniamy. Wszystkie składniki łączymy razem i doprawiamy do smaku.
Sałatka z łososiem, paprykami i chrzanem
- 100g ugotowanego ryżu
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 1 papryka żółta
- 1 papryka czerwona
- 120 g łososia w sosie własnym( może być też ugotowany lub upieczony)
- 3 łyżeczki chrzanu
- 3 łyżeczki musztardy
- majonez
- sól, pieprz do smaku
Jajka tniemy w drobną kosteczkę. To samo robimy z paprykami. Łososia rozdrabniamy. Wszystkie składniki łączymy razem i doprawiamy do smaku.
czwartek, 6 marca 2014
Pulpeciki z indyka z suszonymi pomidorami
Dziś coś ciekawego ale pysznego na obiad. Zrobiłam je kiedyś z braku czasu i zostały już w moim tzw
" ekspresowym" menu. Kiedy muszę zrobić coś szybko, smacznie i wiedzieć, że na pewno się uda - robię te pulpeciki a jedynie zmieniam sosy. Tym razem do pulpecików dodałam bardzo ciekawe pomidory suszone w kostce z firmy Skworcu . Zapraszam na wersję z sosem pomidorowym:)
Pulpeciki z indyka z suszonymi pomidorami w sosie pomidorowym
- 500 g mięsa mielonego z indyka
- 25 g suszonych pomidorów w kostce ( Skworcu )
- 1 jajko
- łyżka ziół prowansalskich
- 50g płatków owsianych ( nie błyskawicznych)
- sól, pieprz, natka pietruszki do smaku
- ew. bułka tarta
- olej do smażenia
Mięso wkładamy do miski. Płatki owsiane miksujemy na gładką mąkę i dodajemy do mięsa, Dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy. Formujemy małe pulpeciki, które obsmażamy na rozgrzanym oleju, po czym zdejmujemy z ognia.
Sos pomidorowy
- mały przecier pomidorowy
- puszka pomidorów lub 2 duże starte
- 2 ząbki duże czosnku
- mleka tak oko :) ok. 100 ml.
- łyżka masła
- ulubione zioła, sol, pieprz;
Na patelni rozpuszczamy masło, kiedy będzie gorące wrzucamy przecier pomidorowy na to wlewamy mleko, można oczywiście więcej to zależy jak pomidorowy lubicie sos. Następnie czekamy parę chwil aż brzegi sosu będą się robić brązowe. Wtedy dodajemy czosnek, pomidory, sól, pieprz, w moim przypadku bazylia i czasem szczypiorek i chwilę jeszcze smażymy. Kiedy zioła i czosnek oddadzą co mają najlepsze do sosu wrzucamy pulpeciki, przykrywamy pokrywką i dusimy do miękkości.
" ekspresowym" menu. Kiedy muszę zrobić coś szybko, smacznie i wiedzieć, że na pewno się uda - robię te pulpeciki a jedynie zmieniam sosy. Tym razem do pulpecików dodałam bardzo ciekawe pomidory suszone w kostce z firmy Skworcu . Zapraszam na wersję z sosem pomidorowym:)
Pulpeciki z indyka z suszonymi pomidorami w sosie pomidorowym
- 500 g mięsa mielonego z indyka
- 25 g suszonych pomidorów w kostce ( Skworcu )
- 1 jajko
- łyżka ziół prowansalskich
- 50g płatków owsianych ( nie błyskawicznych)
- sól, pieprz, natka pietruszki do smaku
- ew. bułka tarta
- olej do smażenia
Mięso wkładamy do miski. Płatki owsiane miksujemy na gładką mąkę i dodajemy do mięsa, Dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy. Formujemy małe pulpeciki, które obsmażamy na rozgrzanym oleju, po czym zdejmujemy z ognia.
Sos pomidorowy
- mały przecier pomidorowy
- puszka pomidorów lub 2 duże starte
- 2 ząbki duże czosnku
- mleka tak oko :) ok. 100 ml.
- łyżka masła
- ulubione zioła, sol, pieprz;
Na patelni rozpuszczamy masło, kiedy będzie gorące wrzucamy przecier pomidorowy na to wlewamy mleko, można oczywiście więcej to zależy jak pomidorowy lubicie sos. Następnie czekamy parę chwil aż brzegi sosu będą się robić brązowe. Wtedy dodajemy czosnek, pomidory, sól, pieprz, w moim przypadku bazylia i czasem szczypiorek i chwilę jeszcze smażymy. Kiedy zioła i czosnek oddadzą co mają najlepsze do sosu wrzucamy pulpeciki, przykrywamy pokrywką i dusimy do miękkości.
wtorek, 4 marca 2014
Placuszki maślankowe
Coś specjalnego na ostatki - pyszne, maślankowe placuszki stworzone specjalnie na dni takie jak dzisiejszy - ostatkowy.
Placuszki maślankowe
- 400ml maślanki
- 300g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli
- 2 łyżki rozpuszczonego masła
- ew. mleko do rozrzedzenia
- masło do smażenia ( ew. olej)
Wszystkie składniki łączymy ze sobą dokładnie mieszając- tak aby nie było grudek. Odstawiamy na 10-15 min tak aby ciasto "odpoczęło". Smażymy na rozgrzanym maśle małe placuszki na zloty kolor z każdej strony. Po usmażeniu możemy posypać cukrem pudrem.
Placuszki maślankowe
- 400ml maślanki
- 300g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli
- 2 łyżki rozpuszczonego masła
- ew. mleko do rozrzedzenia
- masło do smażenia ( ew. olej)
Wszystkie składniki łączymy ze sobą dokładnie mieszając- tak aby nie było grudek. Odstawiamy na 10-15 min tak aby ciasto "odpoczęło". Smażymy na rozgrzanym maśle małe placuszki na zloty kolor z każdej strony. Po usmażeniu możemy posypać cukrem pudrem.
sobota, 1 marca 2014
Potrójnie paprykowy gulasz
Dziś kolejny test przypraw od firmy Skworcu. Tym razem na tapecie pojawiła się słodka wędzona papryka. Jestem nią zachwycona- nadaję świetny smak potrawom no i zawsze to jakiś dodatkowy składnik do pysznych gulaszów;)
Potrójnie paprykowy gulasz
- 1 kg wołowiny
- 2 papryki słodkie - czerwona i żółta
- 1 czerwona papryczka chili
- 2 cebule
- sól, pieprz, papryka wędzona w proszku, cząber, listki laurowe, ziele angielskie do smaku
- mąka do obtoczenia mięsa
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki oleju
Mięso myjemy, kroimy w kawałeczki i obsypujemy mąką- tylko tyle , żeby każdy kawałeczek był w miarę równomiernie obtoczony w mące. Obsmażamy mięso na oleju i przekładamy do garnka.Cebulę obieramy i kroimy w piórka, papryki pozbawiamy gniazd nasiennych ( zwłaszcza chili) i kroimy w kostkę. Masło rozgrzewamy na patelni i chwilę podsmażamy na nim cebulkę i paprykę. Jak tylko cebulka się zeszkli od razu dodajemy wszystko do mięsa. Zalewamy wszystko wodą ale tylko tyle, żeby przykryć mięso. Dodajemy listki laurowe i ziele angielskie i na małym ogniu dusimy do miękkości . Pod koniec duszenia przyprawiamy do smaku.
Potrójnie paprykowy gulasz
- 1 kg wołowiny
- 2 papryki słodkie - czerwona i żółta
- 1 czerwona papryczka chili
- 2 cebule
- sól, pieprz, papryka wędzona w proszku, cząber, listki laurowe, ziele angielskie do smaku
- mąka do obtoczenia mięsa
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki oleju
Mięso myjemy, kroimy w kawałeczki i obsypujemy mąką- tylko tyle , żeby każdy kawałeczek był w miarę równomiernie obtoczony w mące. Obsmażamy mięso na oleju i przekładamy do garnka.Cebulę obieramy i kroimy w piórka, papryki pozbawiamy gniazd nasiennych ( zwłaszcza chili) i kroimy w kostkę. Masło rozgrzewamy na patelni i chwilę podsmażamy na nim cebulkę i paprykę. Jak tylko cebulka się zeszkli od razu dodajemy wszystko do mięsa. Zalewamy wszystko wodą ale tylko tyle, żeby przykryć mięso. Dodajemy listki laurowe i ziele angielskie i na małym ogniu dusimy do miękkości . Pod koniec duszenia przyprawiamy do smaku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)