Nadeszła jesień , ze swoimi humorami. Raz jest piękne słoneczko a za oknem widać mnóstwo kolorów a raz jest ciemno, szaro i plucha. Wtedy też nachodzi na nas jesienna chandra. Stąd konkurs o nazwie "Lek na bek" czyli proszę Was o przepis i zdjęcie na potrawę , które poprawia Wam jesienne przygnębienie. Może to być deser, ciasto ale też zupa lub mięso. Cokolwiek co poprawia Wam humor.
Zdjęcie potrawy ma być opatrzone karteczką z nazwą bloga i tytułem konkursu czyli " lek na bek - małomiasteczkowa pani domu" Będzie trwał od dziś czyli 30.09. do 20.10 do godz. 23.59 a wyniki konkursu podam 23.10.
Zgłoszenia proszę dodawać na fan page na FB. Nagrodami w konkursie będą gadżety kuchenne, dostosowane tematycznie do wygranej potrawy - więc albo będzie związane ze słodkościami albo na wytrawnie.Nagrodę wysyłam jedynie na terenie Polski .
Kuchnia jest miejscem gdzie rodzą się, wybuchają, wygaszają i umierają emocje. W mojej kuchni doświadczysz terapeutycznego działania gotowania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 września 2013
wtorek, 17 września 2013
Puree z dyni
W sieci dostępnych jest wiele przepisów z dynią w roli głównej ale problem jest z obieraniem. Znalazłam sposób - a raczej dwa - jak to sobie ułatwić. Można oczywiście obrać tradycyjnie, pokroić w kawałeczki i zamrozić lub zetrzec i zamrozić - zależy do jakiej potrawy dodajemy dynię . Zabiera to jednak dużo miejsca w zamrażarce. Tym razem postanowiłam zrobić puree z dni- takie czyste sama ugotowana dynia. jest doskonałe do ciast - co udowodnię Wam w następnym poście ale także placków, zup i zapiekanek - no i nie zajmuje dużo miejsca w zamrazarce;)
Puree z dyni.
- pół dyni
- woda
Dynię obieramy ze skórki, kroimy w kawałeczki, zalewamy wodą do 3/4 objętości i gotujemy do miękkości- pod przykryciem , na wolnym ogniu. PO czym odcedzamy i miksujemy. Odstawiamy na kilka godzin i znów odcedzamy- tak aby pozbyć się nadmiaru wody.
Puree z dyni.
- pół dyni
- woda
Dynię obieramy ze skórki, kroimy w kawałeczki, zalewamy wodą do 3/4 objętości i gotujemy do miękkości- pod przykryciem , na wolnym ogniu. PO czym odcedzamy i miksujemy. Odstawiamy na kilka godzin i znów odcedzamy- tak aby pozbyć się nadmiaru wody.
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Domowe masełko czosnkowo - bazyliowe
Na dobry początek dnia pyszne masełko , które można użyć do grilla, ryb i do mięsiwa;) Ja użyłam do rybki ale na grzankach jest fenomenalne:)
Domowe masło czosnkowo- bazyliowe
- 250g śmietanki 36%
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka suszonej lub posiekanej świeżej bazylii
Śmietanę ubijamy tak długo, aż wytrąci się masło ( dla wygodnych - mikserem dla tradycjonalistów w słoiku;)) . Zbieramy je, odsączamy z maślanki, kilka, razy myjemy pod zimną wodą i mieszamy ze zmiażdżonym czosnkiem oraz bazylią. Wkładamy do silikonowej małej foremki , albo sami formujemy kuleczkę i wstawiamy do lodówki.
Domowe masło czosnkowo- bazyliowe
- 250g śmietanki 36%
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka suszonej lub posiekanej świeżej bazylii
Śmietanę ubijamy tak długo, aż wytrąci się masło ( dla wygodnych - mikserem dla tradycjonalistów w słoiku;)) . Zbieramy je, odsączamy z maślanki, kilka, razy myjemy pod zimną wodą i mieszamy ze zmiażdżonym czosnkiem oraz bazylią. Wkładamy do silikonowej małej foremki , albo sami formujemy kuleczkę i wstawiamy do lodówki.
niedziela, 28 kwietnia 2013
Czekolada plastyczna
Zawsze myślałam, że zabawa z czekoladą jest trudna i wymaga jakiś specjalistycznych zdolności . Okazało się jednak, że to tylko były moje obawy. Na portalu Przyślij Przepis od użytkowniczki Edytyha dostałam fantastyczny pomysł na czekoladę plastyczną. Jest tania, dość szybko się ją robi i ma długi okres do spożycia:) Polecam :)
Czekolada plastyczna :
- 100 g czekolady - u mnie mleczna
- 3/4 łyżki płynnego miodu
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej . Kiedy się rozpuści wlewamy miód i szybciutko i energicznie mieszamy. Całość wylewamy na przygotowany wcześniej papier do pieczenia, rozsmarowujemy i odstawiamy do całkowitego przestygnięcia. Potem tylko ugniatamy jak plastelinę i już :)
Czekolada plastyczna :
- 100 g czekolady - u mnie mleczna
- 3/4 łyżki płynnego miodu
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej . Kiedy się rozpuści wlewamy miód i szybciutko i energicznie mieszamy. Całość wylewamy na przygotowany wcześniej papier do pieczenia, rozsmarowujemy i odstawiamy do całkowitego przestygnięcia. Potem tylko ugniatamy jak plastelinę i już :)
piątek, 5 kwietnia 2013
Suszone pomidory
Bardzo lubię suszone pomidorki ale nie zawsze można je u mnie w miasteczku dostać bez dodatków. Postanowiłam więc zrobic je sama w domu. Wyszły pyszne a w dodatku ten super zapach pomidorów rozchodzący się po całym domu...troszkę lata w zimową wiosnę :)
Suszone pomidorki
- 1 opakowanie pomidorków koktajlowych
- sól, pieprz, bazylia, oliwa
Pomidory myjemy i każdy z nich kroimy na pół. Kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórką do dołu. Pomidorki skrapiamy oliwą, oprószamy solą i pieprzem oraz bazylią i wkładamy do zimnego piekarnika. Zamykamy drzwiczki- nastawiamy temp.( przy termoobiegu) 75-80C i "pieczemy" 70 minut po czym wyłączamy piekarnik i zostawiamy do ostudzenia.
Suszone pomidorki
- 1 opakowanie pomidorków koktajlowych
- sól, pieprz, bazylia, oliwa
Pomidory myjemy i każdy z nich kroimy na pół. Kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórką do dołu. Pomidorki skrapiamy oliwą, oprószamy solą i pieprzem oraz bazylią i wkładamy do zimnego piekarnika. Zamykamy drzwiczki- nastawiamy temp.( przy termoobiegu) 75-80C i "pieczemy" 70 minut po czym wyłączamy piekarnik i zostawiamy do ostudzenia.
środa, 13 marca 2013
Chlebek z domową "Nutellą"
Tak się wczoraj rozentuzjazmowałam domowym masełkiem, że dziś postanowiłam zrobić domową nutellę:) Niestety nie mam odpowiedniego robota do miksowania orzechów.Robiłam to ręcznie drewnianym tłuczkiem ale efekt bardzo smaczny. Jeśli posiadacie odpowiednie narzędzia - wyjdzie Wam to jeszcze lepiej :)
Chlebek z domową "nutellą"
- kromka razowej ciabatty lub zwykłego chlebka
Domowa "Nutella":
- 150g orzeszków ziemnych
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki kakao
- ew. 1 łyżka wody.
Orzeszki miksujemy w robocie. Jeśli tak jak ja nie macie robota wystarczy drobno je posiekać a potem potłuc drewnianym tłuczkiem do ziemniaków :) Jak orzeszki będą już drobne dodajemy miód i kakao i ucieramy ok 15min aż się dokładnie połączą- jeśli masa się nie klei dodajemy łyżkę wody.
Powstałą masą smarujemy chlebek i zjadamy :) Można jej używać także do naleśników i ciast:)
Chlebek z domową "nutellą"
- kromka razowej ciabatty lub zwykłego chlebka
Domowa "Nutella":
- 150g orzeszków ziemnych
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki kakao
- ew. 1 łyżka wody.
Orzeszki miksujemy w robocie. Jeśli tak jak ja nie macie robota wystarczy drobno je posiekać a potem potłuc drewnianym tłuczkiem do ziemniaków :) Jak orzeszki będą już drobne dodajemy miód i kakao i ucieramy ok 15min aż się dokładnie połączą- jeśli masa się nie klei dodajemy łyżkę wody.
Powstałą masą smarujemy chlebek i zjadamy :) Można jej używać także do naleśników i ciast:)
wtorek, 12 marca 2013
Domowe masło
Nigdy nie jadłam domowego masła. Zawsze było kupne. Dzięki nieocenionej Joannie 55 z Przyślij Przepis już wiem jak ono smakuje. Postanowiłam się z Wami podzielić przepisem na masełko. Przepis jest niezwykle prosty gdyż potrzebujemy tylko litrowego słoika i około 500g śmietanki 30%. Wlewamy śmietanę do słoika i energicznie potrząsamy około 10-15 min. Jak zauważycie gęstą masę to znaczy, że masło prawie gotowe - wystarczy około minuty jeszcze potrząsać a wytrąci się masełko i maślanka( jak nagle zacznie chlupać to znaczy , że masło gotowe:)). Masło zlepiamy w jedną zbitą kulkę, przelewamy zimną wodą i odciskamy dokładnie - czynność tą należy powtórzyć około 3 razy i włożyć masełko do lodówki :) Proste prawda? Nie trzeba siłowni - tylko masło ubijać :D Satysfakcja - ogromna :D
piątek, 8 marca 2013
Dekoracja cupcake
Wiadomo nie od dziś, że kobiety bywają nerwowe, zwłaszcza w pewne dni miesiąca :) Ale nie tylko wtedy. Dziś chciałam Wam pokazać mój sposób na odstresowanie. To dekorowanie cupcake. Z małych babeczek można zrobić obrazy, rzeźby, postaci - co tylko przyjdzie do głowy. Można używać wszystkiego co ma się pod ręką. Dziś pokażę Wam - na szybko to co zrobiłam z kolorowego lukru plastycznego, paluszków i żelków :) Wiem, że wielu z Was ma fenomenalne talenty do zdobnictwa- ja tego nie posiadam robię jak umiem bo to forma odstresowania, jak już wcześniej napisałam.
poniedziałek, 11 lutego 2013
Staropolski gąszcz
Często do potraw dodajemy mąkę do zagęszczenia . Moja propozycja jest z książki " Kuchnia staropolska" Piotra Adamczyka. Jest to zastępstwo dla mąk i innych zagęstników. Wszystko naturalne, smaczne i dietetyczne.
Staropolski Gąszcz
- 1/2l wody
- 1 marchew
- 1 pietruszka
- pół selera
- 1 cebula
- 1 korniszon
- 1 jabłko
- sól
Wszystkie warzywa gotujemy do miękkości w pól litra wody. Kiedy osiągną wymaganą miękkość miksujemy i solimy. Dodajemy jako zagęstnik do zup i sosów. Można mrozić.
Staropolski Gąszcz
- 1/2l wody
- 1 marchew
- 1 pietruszka
- pół selera
- 1 cebula
- 1 korniszon
- 1 jabłko
- sól
Wszystkie warzywa gotujemy do miękkości w pól litra wody. Kiedy osiągną wymaganą miękkość miksujemy i solimy. Dodajemy jako zagęstnik do zup i sosów. Można mrozić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)