Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy znanych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy znanych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2021

Ciasto kokosowo-bananowe fit

 Jest to przepis na ciasto bez cukru, bez słodzików - tylko naturalne cukry występujące w bananie. Porcja ma około 250kcal. Przepis pochodzi ze zbiorów przepisów Piotra Kucharskiego. Jest to ciekawy przepis , zupełnie inne smaki no i dość szybki w wykonaniu.

Składniki:

- 150 g mąki migdałowej

- 170g mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody

- 4 banany - takie najlepiej już zczerniałe

- 80g wiórków kokosowych

- 4 jajka

- 5 łyżek oleju

- można dodać rodzynki


Mieszamy ze sobą suche składniki czyli: mąki, proszek, sodę  oraz 50g wiórków kokosowych ( ew. rodzynki) - resztę zostawiamy do posypania na wierzch. W osobnym naczyniu rozrdabniamy drobno 3 banany, dodajemy jajka i olej i znów dobrze mieszamy. Dodajemy suche składniki i znów mieszamy. Całość wlewamy do okrągłęj lub prostokątnej blachy 24cm, wyłożonej papierem od pieczenia. Na wierzch skarajamy pozostałego banana ( można dodać dwa lub nawet 3 ) i posypujemy wiórkami kokosowymi. Pieczemy ok.40min w temp 170C.






czwartek, 21 stycznia 2021

Comber czekoladowy inspirowany przepisem Andrzeja POlana

Babcia - kojarzy mi się z tyloma pozytywnymi emocjami: miłością, czułością, radością, ciepłem, bezpieczeństwem. Jeśli miałabym spróbować choć porównać te emocje z jedzeniem to na pewno do czekolady. Przepis , ktory dziś Wam prezentuję , pochodzi od znanego i bardzo przeze mnie lubianego Andrzeja Polana. Co prawda do uczuć związanych z moją babcią mu daleko ale też wzbudza we mnie pozytywny nastrój. Jakbym miała porównać tę recepturę do znanych ciast , to najbliżej mu do murzynka . Trzeba jednak spróbować. Przepis nie jest jeden do jednego ale może stanowić wspaniały prezent na dzień Babci.

Składniki:

- 250 g masła

- 100 ml wody

- 200 g cukru

- 3 łyżki kakao 

- 270g mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 3 jajka kurze

- herbata ( mocna i ciemna najlepiej erl grey) 

- w oryginalnym przepisie jest 100 ml rumu - to ciasto jadły dzieci więc pominęłam.


W garnuszku zagotowuję wodę z cukrem i masłem. Kiedy składniki się połączą dodaję kakao . Odlewam 10 łyżek  a resztę łączę z 3 żółtkami , mąką i proszkiem do pieczenia. Z białek ubiłam pianę i dodałam na koniec do masy. Wszystko razem połączyłam, wlałam do blachy ( nie za dużej) i piekłam w temp.170C około 35 minut ( piekarnik góra-dół). W tym czasie zaparzyłam kubek herbaty. Kiedy ciasto się upiekło , wyciągnęłam z pieca i jeszcze gorące polałam herbatą. Prawie cały kubek wlałam ( ok.250ml). Po ostudzeniu polałam resztką masy kakaowej i udekorowałam kolorową posypką.




wtorek, 6 maja 2014

Surówka z marchwii Gordona Ramseya

Ostatnio miałam okazję obejrzeć telewizję - jak ktoś ma małe dzieci w domu i tylko jeden odbiornik TV wiem o czym mówię ;) Trafił mi się program gdzie Gordon Ramsey mówił co można zabrać ze sobą na piknik - nie wiem co to za kanał telewizyjny ani nie znam tytułu programu- zanotowałam sobie jednak dwa przepisy- między innymi na surówkę z marchwii. Powiem Wam...rewelacja- mój mąż , który nie lubi marchewkowych surówek stwierdził, że dawno nie jadł nic tak smacznego więc może to najlepsza rekomendacja :)

Surówka z marchwi Gordona Ramseya

- 3 średnie marchewki
- sok i skórka z pomarańczy
- garść ziaren słonecznika

Sos :
- 1 łyczeczka miodu
- 1 łyżeczka musztardy
- 1 łyżka soku z cytryny ( lub opcjonalnie ocet winny)
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- dużo koperku suszonego
- ew. sól, pieprz do smaku

Składniki sosu łączymy dokładnie ze sobą. Marchew obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Pomarańczę dokładnie szorujemy szczoteczką i ścieramy z niej skórkę oraz wyciskamy sok  - dodajemy do marchwi. Pestki słonecznika podprażamy  na patelni ( w oryginalnym przepisie tego nie było ale ja wolę takie pestki) Znów dodajemy do marchwii- łączymy wszystko z sosem.




wtorek, 24 września 2013

Omlet po cesarsku

Bardzo lubię kuchnię Pani Ewy Wachowicz. Dzieki niej zaczełam gotować, więc postanowiłam sobie , że przybliżę Wam jej kuchnię jeśli jeszcze jej nie znacie  , i jej przepisy i raz w tygodniu będzie coś z jej repertuaru. Dziś na pierwszy ogień idzie omlet po cesarsku. Pyszny, puszysty i sycący omlecik- ulubiony mojego synka.

Omlet po cesarsku

- 2 jajka
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki mleka
- 2 łyżeczki cukru

Żółtka oddzielamy od białek. Do żółtek dodajemy mleko, cukier i mąkę - mieszamy. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie dodajemy do żółtek. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu ( najlepiej maśle) na złoty kolor z każdej strony. Pani Ewa podawała z rosterem śliwkowym - ja uznałam, że będzie za słodko więc podałam bez żadnych dodatków.


wtorek, 2 kwietnia 2013

Słoneczna zupa Nigelli

Brakuje mi bardzo słońca. Z TV jednak wiem, że będę musiała na nie jeszcze poczekać, zrobiłam więc sobie dziś słoneczko na talerzu. Sięgnęłam do książki "Kuchnia" Nigelli Lawson i zrobiłam jej słoneczną zupę- oczywiście nie byłabym sobą gdybym trochę nie zmieniła składników ale do odważnych świat należy:) Zupa jest pyszna, aromatyczna, sycąca no ma przepiękny żółto-pomarańczowy kolor. Zapraszam:)

Słoneczna zupa Nigelli

- 1l bulionu ( może być z kostki ale lepiej jak został Wam rosół z poprzedniego dnia)
- 0,5 kg kukurydzy cukrowej - można ją dostać mrożoną
-  1 żółta papryka
- 1 czerwona papryka
- łyżka masła
- sól, pieprz, gałka muszkotałowa

Do bulionu wrzucamy kukurydzę i doprowadzamy rosół do wrzenia. Kiedy osiągnie wymaganą temp. zmniejszamy ogień - ma się gotować na wolnym ogniu  jakieś pół godziny. W tym czasie obie papryki myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kawałeczki. Podsmażamy je na łyżce masła do miękkości i wrzucamy do kukurydzy. Kiedy kukurydza będzie miękka, wszystko razem miksujemy i doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Nie żałujcie zwłaszcza gałki- wspaniale podkreśla smak:)