środa, 3 lutego 2021

Ciasto marchewkowe

 Dziś dzień ciasta marchewkowego. Ciasto to dość często gości na moim stole , tym bardziej zdziwiłam się, że nie ma przepisu na moim blogu. Skoro takie mam święto to była okazja do przyrządzenia ciasta. Przepis jest na blachę 24cm - ja robiłam w kwadratowej ale możecie zrobić w okrągłej.  Do ciasta dałam krem z mascarpone i śmietaną co w połączeniu z samym ciastem daje smaczne połączenie.

Składniki:

- 200 g startej marchewki ( to są 3 duże sztuki)

- 1 małe jabłko

- 1 szkl. ( ok.220g) cukru

- 3 duże , kurze jajka

- ok 450 g mąki tortowej ( typ.450)

-  1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

- 1 łyżeczka cynamonu

- 1 łyżeczka przyprawy do piernika

- ok.3/4 szkl. oleju.


Krem:

- opakowanie serka mascarpone

- 300ml śmietanki 30%

- 100g cukru pudru


Na początek na tarce o średnich oczkach starłam umytą i obraną marchewkę i jabłko. Jajka ubiłam na puszystą masę z cukrem. Do masy , cały czas ubijając dodałam przesianą mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia. Cały czas ubijając dodałam olej.  Na koniec dodałam przyprawę do piernika i cynamon, wymieszałam łyżką. Końcowym etapem  jest dodanie marchewki i jabłka. Po dokładnym wymieszaniu składników wylałam wszystko na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i upiekłam w temp 180C ok.40 min. Trzeba sprawdzać patyczkiem. Ciasto po upieczeniu wystudziłam.

Kiedy ciasto zostało wystudzone przekroiłam je na pół. Śmietanę ubiłam z cukrem na puszystą pianę a potem dodawałam po łyżce serka . Powstałą masą przełożyłam ciasto.




czwartek, 28 stycznia 2021

Boczniaki w panierce

Znalazłam w sklepie sieciowym piękne boczniaki. Uśmiechały się do mnie pięknie więc je wzięłam do domu . umyłam , przyrządziłam i....załapałam się tylko na mały kawałeczek. Świetnie udają kotlety schabowe a są od nich zdrowsze. Zawierają w sobie białko, komplet witamin z grupy B, żelazo, cynk, fosfor . Poza tym obniżają poziom cukru więc wielbiciele słodyczy warto byłoby żeby się ponali z tymi grzybkami. U mnie dziś w wersji smażonej , gdyż mężowi zachciało się kotletów. Podaję porcję dla 2 osób.

Składniki:

- 250 g boczniaków
- ok.200 ml mleka
- 2 jajka 
- 1 łyżka kwaśnej śmietany
- mąka i bułka tarta do panierowania
- sól, pieprz, czosnek suszony, papryka słodka, koperek suszony do smaku
- olej do smażenia

Grzyby na poczatek wymyłam a następnie zalałam mlekiem i zostawiłam na pól godziny. Po tym czasie osuszyłam. Jajka rozkłóciłam ze śmietaną i przyprawami. Grzyby panierowałam najpierw w mące, następnie w jajku a na koniec w bułce tartej . Smażyłam na złoty kolor. 



środa, 27 stycznia 2021

Kotlety z kapusty pekińskiej, szpinaku i pieczarek

 Kolejny przepis na danie w stylu sero-waste. U mnie w domu nic się nie marnuje. Po zrobieniu surówki z kapusty pekińskiej zostało mi trochę tej białej części. Połączyłam to z resztką produktów, które znalazłam w lodówce i tak powstały pyszne kotlety. Z podanych składników wyszło mi 8 kotletów. Uwaga! - bardzo szybko znikają :)


Składniki:

- część biała z kapusty pekińskiej - ja miałam z takiej średniej główki

- 50 g świeżego szpinaku typu baby

- 100 g pieczarek

- 30 g sera zółtego

- 2 jajka

- bułka tarta

- sól, pieprz, czosnek suszony, gałka muszkatołowa , majeranek do smaku


Na początek pociełam kapustę - dość drobno i ją zblednowałam. Kolejną czynnością było odsączenie jej z nadmiaru wody. Szpinak również zblendowałam i dodałam do kapusty. Pieczarki obrałam, pokroiłam i podsmażyłam . Dodałam do warzyw. Na koniec starłam ser, dodałam jajka, bułkę tartą, przyprawiłam i smażyłam na złoty kolor. 




wtorek, 26 stycznia 2021

Ciasto kokosowo-bananowe fit

 Jest to przepis na ciasto bez cukru, bez słodzików - tylko naturalne cukry występujące w bananie. Porcja ma około 250kcal. Przepis pochodzi ze zbiorów przepisów Piotra Kucharskiego. Jest to ciekawy przepis , zupełnie inne smaki no i dość szybki w wykonaniu.

Składniki:

- 150 g mąki migdałowej

- 170g mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody

- 4 banany - takie najlepiej już zczerniałe

- 80g wiórków kokosowych

- 4 jajka

- 5 łyżek oleju

- można dodać rodzynki


Mieszamy ze sobą suche składniki czyli: mąki, proszek, sodę  oraz 50g wiórków kokosowych ( ew. rodzynki) - resztę zostawiamy do posypania na wierzch. W osobnym naczyniu rozrdabniamy drobno 3 banany, dodajemy jajka i olej i znów dobrze mieszamy. Dodajemy suche składniki i znów mieszamy. Całość wlewamy do okrągłęj lub prostokątnej blachy 24cm, wyłożonej papierem od pieczenia. Na wierzch skarajamy pozostałego banana ( można dodać dwa lub nawet 3 ) i posypujemy wiórkami kokosowymi. Pieczemy ok.40min w temp 170C.






poniedziałek, 25 stycznia 2021

Sałatka hawajska

 Nowy tydzień , nowa sałatka. Przepełnia mnie nieustanny głód nowych sałatek. Takie danie to nie tylko zaspokojenie natychmiastowego głodu czymś smacznym ale też kolejny pomsył na danie imprezowe. Co znajdziecie w tym przepisie? Seler, ananansa, jajka, szynkę i ser - smaki znane i lubiane w jednym daniu. Do tego przygotowując sałatkę można naprawdę fajnie się wyciszyć.


Składniki:

- 6 jajek kurzych ugotowanych na twardo

- 50 g żółtego sera

- 120 g selera w korzeniu

- 100g szynki konserwowej

- 100 g ananasa

- 3 łyżki majonezu

- sól, pieprz do smaku


Całość zabawy polega na jak drobniejszym pokrojeniu wszystkich składników. Jajka pokrokiłam w drobną kostkę resztę w drobne paseczki a`la julienne. Jest to bardzo uspokajająca czynność. Ananasa pokroiłam w małe kawałeczki. Wszystko razem zmieszałam w misce, doprawiłam do smaku i wymieszałam z majonezem.





sobota, 23 stycznia 2021

Gulasz wieprzowy z pieczarkami

 Ostatnio na moim blogu było dość słodko , więc czas na potrawę wytrawną - mięso, cebula, pieczarki i pomidory - to połączenie musi być udane. Wspaniale smakuje z kaszami , zwłaszcza gryczaną ale makaron i ziemniaki , także nie pogardzą takim towarzystwem. Porcja duża , spokojnie starcza na 2 dni dla 5 osób - warto gotować ekonomicznie :) 


Składniki:

- 1,5 kg mięsa wieprzowego

- 0,5 kg pieczarek

- 3 duże cebule

- 1 średni słoiczek przecieru pomidorowego

- przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona słodka, papryka mielona ostra, kurkuma, zioła prowansalskie - do smaku

- mąka do posypania mięsa

- łyżka masła


Cebule obieram i kroję w półplasterki. Pieczarki również obieram i kroję wedłgug fantazji : albo w plasterki albo w kostkę - ważny jest smak. Mięso myje , osuszam i kroję w kosteczkę. Na spodzie garnka rozpuszczam masło. Na nim duszę chwilę pieczarki , po 2 -3 minutach dodaję cebulę , mieszam i znów duszę jakieś 3 -4 minuty. MIęso opruszam mąką i dodaję do cebuli i pieczarek. Zalewam wodą do wysokości mięsa. Gotuję na małym ogniu do miękkości, mieszając co jakiś czas  aby nic nie przywarło do dna garnka. Mniej więcej 15-20 minut przed końcem gotowania dodaję przecier i przyprawy.




piątek, 22 stycznia 2021

Babeczki podwójnie czekoladowe

 Dziadek - niestety swojego żadnego nigdy nie poznałam ale patrząc po swoim synu musi być fajnie go mieć. W związku z dniem dziadka proponuję coś, co nada się jako jadalny prezent. Dzieci mogą łatwo ten przepis samodzielnie zrobić ( z drobną pomocą rodziców). Jako foremki użyłam górnej części od wyciskarki do cytrusów. Po prostu odwróciłam ją do góry nogami. Z podanych składników wyszło 12 babeczek, które zaspokoją głód nawet największego łasucha.


Składniki:

- 250g masła

- 500 g mąki

- 2 jajka

- 100 g cukru pudru

- 2 tabliczki czekolady

- 100 ml śmietanki 30%


Masło rozcieram z mąką i cukrem pudrem, tak aby powstał klejący piasek. Dodaję dwa jajka i szybko formuję elastyczne ciasto. W razie czego , jeśli za bardzo się klei podsypuję mąką. Ciasto wkładam do lodówki na jakąś godzinę. Część wyciskarki do cytrusów odwracam do góry nogami, owijam formą spożywczą i z wgłebienia robię sobie foremkę. Wyklejam ją ciastem , do środka wkładam kostkę czekolady i zaklejam częścią ciasta. Odkładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Powtarzam  czynność do wykończenia ciasta. Piekę w temp.190C ( termoobieg) około 20 min. Studzę.

Z pozostałej czekolady i śmietanki, poprzez rozpuszczenie na bardzo małym ogniu wykonuję polewę. Polewam dokładnie babeczki. Można posypać jeszcze jakąś kolorową posypką.





czwartek, 21 stycznia 2021

Comber czekoladowy inspirowany przepisem Andrzeja POlana

Babcia - kojarzy mi się z tyloma pozytywnymi emocjami: miłością, czułością, radością, ciepłem, bezpieczeństwem. Jeśli miałabym spróbować choć porównać te emocje z jedzeniem to na pewno do czekolady. Przepis , ktory dziś Wam prezentuję , pochodzi od znanego i bardzo przeze mnie lubianego Andrzeja Polana. Co prawda do uczuć związanych z moją babcią mu daleko ale też wzbudza we mnie pozytywny nastrój. Jakbym miała porównać tę recepturę do znanych ciast , to najbliżej mu do murzynka . Trzeba jednak spróbować. Przepis nie jest jeden do jednego ale może stanowić wspaniały prezent na dzień Babci.

Składniki:

- 250 g masła

- 100 ml wody

- 200 g cukru

- 3 łyżki kakao 

- 270g mąki pszennej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 3 jajka kurze

- herbata ( mocna i ciemna najlepiej erl grey) 

- w oryginalnym przepisie jest 100 ml rumu - to ciasto jadły dzieci więc pominęłam.


W garnuszku zagotowuję wodę z cukrem i masłem. Kiedy składniki się połączą dodaję kakao . Odlewam 10 łyżek  a resztę łączę z 3 żółtkami , mąką i proszkiem do pieczenia. Z białek ubiłam pianę i dodałam na koniec do masy. Wszystko razem połączyłam, wlałam do blachy ( nie za dużej) i piekłam w temp.170C około 35 minut ( piekarnik góra-dół). W tym czasie zaparzyłam kubek herbaty. Kiedy ciasto się upiekło , wyciągnęłam z pieca i jeszcze gorące polałam herbatą. Prawie cały kubek wlałam ( ok.250ml). Po ostudzeniu polałam resztką masy kakaowej i udekorowałam kolorową posypką.




środa, 20 stycznia 2021

Omlet ze szpinakiem i pomidorkami

 Nie ma to jak dobre śniadanie na fantastyczne rozpoczęcie dnia. Śniadanie pełne wartościowego białka , witamin i kolorów. Taki posiłek pozwoli Wam zrealizować dużo waznych dla siebie planów. Wbrew pozorom przyrządza się je bardzo szybko - całość zamknięcie w 10 minutach, łącznie z rozgrzaniem patelni. Podaję porcję na 1 osobę .

Składniki:

- 2 kurze jajka,

- garść świeżego szpinaku , u mnie typu baby

- garść pomidorków koktajlowych

- łyżka masła

- sól, pieprz, suszona natka pietruszki

- łyżka mleka/wody gazowanej


Na początek rozgrzewamy patelnię. Żeby udał nam się dobry omlet ważne jest dobre rozgrzanie naczynia. Jajka rozkłócamy w miseczce . Dodajemy mleko/wodę , sól, pieprz i dajemy jajkom tyle powietrza ile możemy- dzieki temu omelt będzie puszysty. Wlewamy taką masę na rozgrzaną mocno patelnię , posypujemy w tym momencie pietruszką . Możecie ten element pominąć ale im więcej ziół tym omlet smaczniejszy. U mnie w domu zawsze dodaję pietruszkę - w zimie suszoną . Kiedy posiadam swoją to oczywiście dodaję świeżą . Dlaczego w tym momencie pietruszkę a nie wcześniej? Bo dzieki temu nawet odrobina nie zostanie w miseczce a wszystko trafi na omlet. Kiedy mamy już pietruszkę na patelni zaczynamy energicznie ruszać patelnią w przód i w tył. Dzięki temu omlet nie przyklei się do spodu patelni i łatwo go będzie zdjąć.Poza tym równomiernie rozłoży się masa jajeczna. Szpinak dodajemy wtedy, kiedy będziemy widzieć, że spód jest już usmażony a wierzch będzie tężał. W ten sposób szpinak przyklei się do spodu masy ale pozostanie wciąż pełnowartościowym produktem do spożycia. Delikatnie ( możecie za pomocą szpatułki) albo rolujecie albo zwijacie omlet na połowę . Zsuwacie na talerz i dekorujecie omlet pomidorkami.

Nie przejmujcie się, jak za pierwszym razem wyjdzie podarty albo będzie jajecznicą. Żeby omlet wyszedł idealnie potrzeba wielu, wielu prób. Tak samo jak z naleśnikami.





wtorek, 19 stycznia 2021

Gofry waniliowe

 Jestem ciekawa czy znacie osobę, która nie lubi gofrów? Ja jeszcze nie usłyszałam odpowiedzi: nie, nie lubię. Mam swoje ulubione miejsca , gdzie wiem, że dostanę dobre gofry. Teraz pandemia mi trochę uniemożliwia znalezienia się w ulubionej knajpce dlatego też po długiej przerwie pokusiłam się o samodzielne zrobienie tego przysmaku. Dlaczego po długiej przerwie? Padła mi gofrownica- proste wytłumaczenie, jednak na moim blogu znajdziecie kilka przepisów na te pyszne wyroby poczynając od najbardziej podstawowego przepisu. Tym razem wanilia - szkoda, że nie mogę Wam przekazać zapachu...

Z tego przepisu wyszło mi 10 gofrów.

Składniki:

-200 ml. mleka 

- 1 laska wanilii ( lub łyzeczka pasty waniliowej) 

- 100 g rozpuszczonego masła

- 7 łyżek cukru

- 30ml wody gazowanej

- 3 jajka

- 450 g mąki 

- 1 łyżczeka proszku do pieczenia


Laskę wanilii przekrajam delikatnie wzdłuż. Ostrym czubkiem noża wydrążam ziarenka. Mleko zagotowuję do momentu, aż pojawią się pęcherzyki . Zestawiam wtedy garnek, wrzucam ziarenka wanilii oraz samą laskę. Mieszam i studzę a następnie wyjmuje pozostałość.

Oddzielam żółtka od białek. Białka ubijam z cukrem na sztywną pianę.  Zółtka mieszkam z wodą,  masłem i mlekiem. Dodaję do nich mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszam. Na sam koniec dodaję pianę z białek. Znów mieszam. Powinna wyjść Wam konsystencja gęstej śmietany. Gofry smażę około 3-4 min. Posypuję cukrem pudrem i podaję np. z owocami.





poniedziałek, 18 stycznia 2021

Burgery gryczano-buraczane

 Przepis na zdrowy obiad z użyciem resztek z obiadu? Proszę uprzejmie. Wystarczy, że zostało Wam z poprzedniego dnia trochę kaszy gryczanej , bo dajmy na to był gulasz i troszkę startych , ugotowanych buraków. Wystarczą te produkty i jakieś 25 minut czasu a już macie kolejny , pyszny obiad na Waszym stole. Możecie też użyć tego przepisu jeśli chcecie zrobić pyszne i zdrowe hamburgery . Z podanej porcji wyszło mi 6 burgerów - starczyło więc do bułki dla dziecka do szkoły :) 


Składniki:

- 100g ugotowanej kaszy gryczanej ( ciemnej)

- 100 g ugotowanych i startych na dużych oczkach buraków

-  1 duże , kurze jajko

- bułka tarta do związania

- sól, pieprz, suszony czosnek, suszona natka pietruszki, 

- do podania gęsty jogurt naturalny i natka pietruszki


Nastawiam piekarnik na 150C ( termoobieg, w przypadku braku tej funkcji :170C) Kaszę przesypuję do miski. Dodaję buraki i mieszam. Do całej masy wbijam jajko i znów mieszam. Dosypuję przyprawy ( ostrożnie z solą ) i bułkę tartą tak, aby związać masę. Formuję burgery i układam je na blaszce , wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę około 18-20 min. Warto podawać je z jogurtem lub sosem .




niedziela, 17 stycznia 2021

Deser rodem z Prl- u

 Dziś będzie post, trochę taki wspomnień czar. Najlepszy i podobno jeden ze zdrowszych deserów. Galaretki , trochę bitej śmietany i jakiś owoc. Do tej pory w małych kawiarenkach, lub barach mlecznych. z tego co widziałam, cieszy się dużym uznaniem. Aby go przyrządzić potrzebujecie trochę cierpliwości , tyle co stężeje galaretka . Teraz , kiedy za oknem temperatury dobrze za minusem - nie powinno być to trudne. Deser należy też do tych tańszych i nie wymaga żadnych zdolności - nawet osoba bardzo początkująca go przyrządzi. U mnie budzi dużo przyjemnych wspomnień a do tego jak smakuje. Ten przepis jest kołem ratunkowym kiedy nie chce Wam się nic piec a rodzina zjadłaby coś pysznego. Składniki podaję na deser  dla 6-8 osób.


Składniki:

- 2 razy po 2 kolorowe galaretki ( u mnie brzoskwinia i agrest) 

- 1 śmietana 330 ml 30%

- cukier puder do smaku

- ew. owoce ( u mnie wiśnie)


Każdy kolor galaretki rozpuszczam w ok. 750ml wrzącej wody ( na 2 galaretki). Robię tak dlatego, że wtedy kolor jest ładniejszy i smak bardziej intensywny. Wlewam do prostokątnego naczynia- u mnie jest to po prostu większy pojemnik plastykowy do przechowywania żywności. Odkładam w chłodne miejsce. Kiedy jeden kolor stężeje identycznie postępuję z drugim. Na koniec ubijam schłodzoną śmietanę z cukrem pudrem. Umyślnie nie podaję ilości cukru - ja nie toleruję laktozy używam więc śmietany bez laktozy. Ona z zasady jest już słodka. Dodaję tego cukru więc dużo mniej. Galaretki kroimy w małe kwadraciki, wkładamy do miseczek lub pucharków. Na wierzch układamy bitą śmietanę . Całość dekorujemy owocami lub herbatnikami. Co kto ma.



piątek, 8 stycznia 2021

Chleb sodowy z serem

 Nadchodzi weekend, więcej wolnego czasu, warto więc upiec swoje pieczywo. Dziś proponuję Wam chlebek na sodzie. Ma zupełnie inny smak, niż te pieczone na drożdżach czy zakwasie. Warto jednak spróbować takiego chleba. Wykonanie jest proste i nie zabiera dużo czasu a sam produkt jest dość syty co w efekcie daje nam ekonomię. Składniki podaję na jeden bochenek.

Składniki:

- 500g mąki pszennej typu 650 + do podsypania

- 100 g mąki pełnoziarnistej żytniej

- 1 łyżeczka soli

- 1 łyżeczka sody spożywczej

- 2 łyżki octu jabłkowego

- 400 ml mleka

- 150 g sera żółtego ( u mnie chedar)

- pęczek szczypiorku 


Szczypiorek siekam  na drobne kawałeczki. Ser ścieram na tarce o dużych oczkach. W misce łączę ze sobą suche składniki a następnie dodaję ser i szczypiorek. Znów mieszam. Na koniec dodaję mokre składniki i wyrabiam ciasto. Należy to robić dość szybko i nie za długo z uwagi na pracę sody. Układam chleb na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Na samym środku  wypieku wykrajam krzyż - dzieki temu chleb nie pęknie. Piekę w temp 180C ( termoobieg) około 35 minut.




Domowa Piekarnia

czwartek, 7 stycznia 2021

Sałatka z indykiem i marynowaną cukinią

 Wielu z Was , jako postanowienie noworoczne postawiło sobie za cel dietę. Dziś już 7 dni Nowego Roku i jeśli brakuje Wam pomysłów na obiad pełen witamin i niskokaloryczny to dobrze trafiliście. Indyk, jako najchudsze mięso drobiowe, szpinak bogaty w żelazo i kwas foliowy , warzywa , prażone ziarna i olej lniany pełen kwasów omeg-3 to pełnowartościowy posiłek dający energię na resztę dnia. Wszystkie produkty są ogólnodostepne. Podaję składniki na jedną porcję:

Składniki:

- 100 g mięsa z indyka ( u mnie upieczony z poprzedniego dnia)

- 6 pomidorków koktajlowych

- 5 dużych rzodkiewek

- garść szpinaku typu baby

- kilka kawałków marynowanej cukinii

- sól, pieprz, olej lniany ( jeśli nie macie, może być oliwa z oliwek)

- prażone ziarna słonecznika , dyni, sezamu do posypania


Wykonanie jest niezwykle proste. Rzodkiewki i pomidorki myję i kroję na ćwiartki. Indyka również kroję w mniejsze kawałeczki. Wszystko razem mieszam, posypuję prażonymi ziarnami i doprawiam do smaku. Na sam koniec skrapiam olejem lub oliwą.




niedziela, 3 stycznia 2021

Zimowa herbatka

 Bardzo lubię spacery. Zimowa pora, nawet bez śniegu nie pozbawia mnie tej przyjemności. Kiedy jednak na dworze jest mróz warto, po tego typu aktywności, wypić coś rozgrzewającego. Moja propozycja na dziś to bardzo zdrowa, rozgrzewająca i aromatyczna herbata, idealna na zimowe wieczory.

Składniki

- wywar z herbaty

- łyżka malin 

- kilka kawałków suszonego jabłka

- plasterek cytryny

- kawałeczek imbiru

- 2 goździki

- miód do smaku. ew: kora cynamonu


Do gorącego naparu herbacianego dodajemy maliny, imbir i goździki, suszone jabłka. Czekamy kilka minut, żeby napar nabrał aromatu i nuty goździkowej. Wyjmujemy goździki a wkładamy plasterek cytryny.  Wszystko razem możemy wymieszać korą cynamonu zamiast łyżeczki. Miód dodajemy dopiero wtedy, kiedy herbata osiągnie temperaturę pokojową.



Jeśli nie macie malin, w zupełności wystarczy dżem malinowy a zamiast suszonego jabłka, może być kawałeczek surowego - też będzie smaczne :).

sobota, 2 stycznia 2021

Pierogi z ryżem i cukinią

 Uważam, że absolutnie nic nie zastąpi smaku domowych pierogów. No , może inne domowe pierogi. Wbrew pozorom jest to łatwe danie a ciasto możemy nadziać taką wielością rodzajów nadzienia, że nie wiem czy w jednej grubej księdze by się to skończyło. Ogranicza tak naprawdę nas tylko nasza wyobraźnia. Dodatkowym atutem jest cena pierogów. Jeśli nie wkładacie do środka produktów luksusowych to są one dość tanie i syte. Dziś mój kolejny pomysł na pierogi. Całość działań zabrała mi godzinę , więc odpada argument, że robi się je bardzo długo - no chyba że robicie w setkach. Mi wyszło około 60 pierogów. Mówiłam , już , że łatwo się je mrozi ?

Składniki:

- 1 kg mąki typu 500

- około pół litrabardzo ciepłej wody

- łyżeczka soli ( do ciasta) + do posolenia wody

- woreczek ugotowanego ryżu

- 1 mała cukinia

- 2 małe cebule

- sól, pieprz, zioła prowansalskie, odrobina chili do smaku

- 1-2 łyżki oleju


Cukinię dokładnie myję, odcinam końcówki a resztę ścieram na tarce o dużych oczkach - jak do ogórków. Cebulę kroję w półpiórka. Na patelni rozgrzewam 1-2 łyżki oleju. Na rozgrzanym tłuszcz wsypuję cebulę i smażę ją do zeszklenia a następnie dodaję cukinię. Nie odsączajcie cukinii - woda pięknie się wchłonie przy całości farszu i nic się nie przypali. Chwilę smażę. Chodzi o to, żeby cukinia nie była surowa ale też nie zrobiła się papką. Doprawiam warzywa do smaku. Na sam koniec dodaję ryż i wszystko mieszam. 

Z mąki , wody i łyżeczki soli wyrabiam  szybko gładkie, elastyczne ciasto, które odstawiam pod przykryciem na około 20 minut, żeby gluten miał czas popracować. Najlepiej włożyć do głębokiego talerza i przykryć drugim.

Stolnicę oprószam mąką. Biorę połowę ciasta ( druga ma wciąż leżeć pod przykryciem) i rozwałkowuję dość cienko. Wykrawam kółka,na środek kładę farsz i sklejam.  Gotuję  w osolonym wrzątku 2-3 minuty od wypłynięcia. Dobrze jest przelać pierogi od razu zimną wodą - wtedy się nie kleją.




A teraz w bonusie, chciałabym pokazać Wam moich pierogowych pomocników. Bardzo ułatwiają pracę , sprawiają, że danie jest równe i schludne. Nie mówiąc już o fakcie, że przyspieszają całość pracy, pozwalając na dłuższe delektowanie się potrawą.


To brązowe to lejek . Kiedyś można było kupić takie bez kłopotów, teraz trzeba trochę się naszukać.