niedziela, 17 stycznia 2021

Deser rodem z Prl- u

 Dziś będzie post, trochę taki wspomnień czar. Najlepszy i podobno jeden ze zdrowszych deserów. Galaretki , trochę bitej śmietany i jakiś owoc. Do tej pory w małych kawiarenkach, lub barach mlecznych. z tego co widziałam, cieszy się dużym uznaniem. Aby go przyrządzić potrzebujecie trochę cierpliwości , tyle co stężeje galaretka . Teraz , kiedy za oknem temperatury dobrze za minusem - nie powinno być to trudne. Deser należy też do tych tańszych i nie wymaga żadnych zdolności - nawet osoba bardzo początkująca go przyrządzi. U mnie budzi dużo przyjemnych wspomnień a do tego jak smakuje. Ten przepis jest kołem ratunkowym kiedy nie chce Wam się nic piec a rodzina zjadłaby coś pysznego. Składniki podaję na deser  dla 6-8 osób.


Składniki:

- 2 razy po 2 kolorowe galaretki ( u mnie brzoskwinia i agrest) 

- 1 śmietana 330 ml 30%

- cukier puder do smaku

- ew. owoce ( u mnie wiśnie)


Każdy kolor galaretki rozpuszczam w ok. 750ml wrzącej wody ( na 2 galaretki). Robię tak dlatego, że wtedy kolor jest ładniejszy i smak bardziej intensywny. Wlewam do prostokątnego naczynia- u mnie jest to po prostu większy pojemnik plastykowy do przechowywania żywności. Odkładam w chłodne miejsce. Kiedy jeden kolor stężeje identycznie postępuję z drugim. Na koniec ubijam schłodzoną śmietanę z cukrem pudrem. Umyślnie nie podaję ilości cukru - ja nie toleruję laktozy używam więc śmietany bez laktozy. Ona z zasady jest już słodka. Dodaję tego cukru więc dużo mniej. Galaretki kroimy w małe kwadraciki, wkładamy do miseczek lub pucharków. Na wierzch układamy bitą śmietanę . Całość dekorujemy owocami lub herbatnikami. Co kto ma.



piątek, 8 stycznia 2021

Chleb sodowy z serem

 Nadchodzi weekend, więcej wolnego czasu, warto więc upiec swoje pieczywo. Dziś proponuję Wam chlebek na sodzie. Ma zupełnie inny smak, niż te pieczone na drożdżach czy zakwasie. Warto jednak spróbować takiego chleba. Wykonanie jest proste i nie zabiera dużo czasu a sam produkt jest dość syty co w efekcie daje nam ekonomię. Składniki podaję na jeden bochenek.

Składniki:

- 500g mąki pszennej typu 650 + do podsypania

- 100 g mąki pełnoziarnistej żytniej

- 1 łyżeczka soli

- 1 łyżeczka sody spożywczej

- 2 łyżki octu jabłkowego

- 400 ml mleka

- 150 g sera żółtego ( u mnie chedar)

- pęczek szczypiorku 


Szczypiorek siekam  na drobne kawałeczki. Ser ścieram na tarce o dużych oczkach. W misce łączę ze sobą suche składniki a następnie dodaję ser i szczypiorek. Znów mieszam. Na koniec dodaję mokre składniki i wyrabiam ciasto. Należy to robić dość szybko i nie za długo z uwagi na pracę sody. Układam chleb na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Na samym środku  wypieku wykrajam krzyż - dzieki temu chleb nie pęknie. Piekę w temp 180C ( termoobieg) około 35 minut.




Domowa Piekarnia

czwartek, 7 stycznia 2021

Sałatka z indykiem i marynowaną cukinią

 Wielu z Was , jako postanowienie noworoczne postawiło sobie za cel dietę. Dziś już 7 dni Nowego Roku i jeśli brakuje Wam pomysłów na obiad pełen witamin i niskokaloryczny to dobrze trafiliście. Indyk, jako najchudsze mięso drobiowe, szpinak bogaty w żelazo i kwas foliowy , warzywa , prażone ziarna i olej lniany pełen kwasów omeg-3 to pełnowartościowy posiłek dający energię na resztę dnia. Wszystkie produkty są ogólnodostepne. Podaję składniki na jedną porcję:

Składniki:

- 100 g mięsa z indyka ( u mnie upieczony z poprzedniego dnia)

- 6 pomidorków koktajlowych

- 5 dużych rzodkiewek

- garść szpinaku typu baby

- kilka kawałków marynowanej cukinii

- sól, pieprz, olej lniany ( jeśli nie macie, może być oliwa z oliwek)

- prażone ziarna słonecznika , dyni, sezamu do posypania


Wykonanie jest niezwykle proste. Rzodkiewki i pomidorki myję i kroję na ćwiartki. Indyka również kroję w mniejsze kawałeczki. Wszystko razem mieszam, posypuję prażonymi ziarnami i doprawiam do smaku. Na sam koniec skrapiam olejem lub oliwą.




niedziela, 3 stycznia 2021

Zimowa herbatka

 Bardzo lubię spacery. Zimowa pora, nawet bez śniegu nie pozbawia mnie tej przyjemności. Kiedy jednak na dworze jest mróz warto, po tego typu aktywności, wypić coś rozgrzewającego. Moja propozycja na dziś to bardzo zdrowa, rozgrzewająca i aromatyczna herbata, idealna na zimowe wieczory.

Składniki

- wywar z herbaty

- łyżka malin 

- kilka kawałków suszonego jabłka

- plasterek cytryny

- kawałeczek imbiru

- 2 goździki

- miód do smaku. ew: kora cynamonu


Do gorącego naparu herbacianego dodajemy maliny, imbir i goździki, suszone jabłka. Czekamy kilka minut, żeby napar nabrał aromatu i nuty goździkowej. Wyjmujemy goździki a wkładamy plasterek cytryny.  Wszystko razem możemy wymieszać korą cynamonu zamiast łyżeczki. Miód dodajemy dopiero wtedy, kiedy herbata osiągnie temperaturę pokojową.



Jeśli nie macie malin, w zupełności wystarczy dżem malinowy a zamiast suszonego jabłka, może być kawałeczek surowego - też będzie smaczne :).

sobota, 2 stycznia 2021

Pierogi z ryżem i cukinią

 Uważam, że absolutnie nic nie zastąpi smaku domowych pierogów. No , może inne domowe pierogi. Wbrew pozorom jest to łatwe danie a ciasto możemy nadziać taką wielością rodzajów nadzienia, że nie wiem czy w jednej grubej księdze by się to skończyło. Ogranicza tak naprawdę nas tylko nasza wyobraźnia. Dodatkowym atutem jest cena pierogów. Jeśli nie wkładacie do środka produktów luksusowych to są one dość tanie i syte. Dziś mój kolejny pomysł na pierogi. Całość działań zabrała mi godzinę , więc odpada argument, że robi się je bardzo długo - no chyba że robicie w setkach. Mi wyszło około 60 pierogów. Mówiłam , już , że łatwo się je mrozi ?

Składniki:

- 1 kg mąki typu 500

- około pół litrabardzo ciepłej wody

- łyżeczka soli ( do ciasta) + do posolenia wody

- woreczek ugotowanego ryżu

- 1 mała cukinia

- 2 małe cebule

- sól, pieprz, zioła prowansalskie, odrobina chili do smaku

- 1-2 łyżki oleju


Cukinię dokładnie myję, odcinam końcówki a resztę ścieram na tarce o dużych oczkach - jak do ogórków. Cebulę kroję w półpiórka. Na patelni rozgrzewam 1-2 łyżki oleju. Na rozgrzanym tłuszcz wsypuję cebulę i smażę ją do zeszklenia a następnie dodaję cukinię. Nie odsączajcie cukinii - woda pięknie się wchłonie przy całości farszu i nic się nie przypali. Chwilę smażę. Chodzi o to, żeby cukinia nie była surowa ale też nie zrobiła się papką. Doprawiam warzywa do smaku. Na sam koniec dodaję ryż i wszystko mieszam. 

Z mąki , wody i łyżeczki soli wyrabiam  szybko gładkie, elastyczne ciasto, które odstawiam pod przykryciem na około 20 minut, żeby gluten miał czas popracować. Najlepiej włożyć do głębokiego talerza i przykryć drugim.

Stolnicę oprószam mąką. Biorę połowę ciasta ( druga ma wciąż leżeć pod przykryciem) i rozwałkowuję dość cienko. Wykrawam kółka,na środek kładę farsz i sklejam.  Gotuję  w osolonym wrzątku 2-3 minuty od wypłynięcia. Dobrze jest przelać pierogi od razu zimną wodą - wtedy się nie kleją.




A teraz w bonusie, chciałabym pokazać Wam moich pierogowych pomocników. Bardzo ułatwiają pracę , sprawiają, że danie jest równe i schludne. Nie mówiąc już o fakcie, że przyspieszają całość pracy, pozwalając na dłuższe delektowanie się potrawą.


To brązowe to lejek . Kiedyś można było kupić takie bez kłopotów, teraz trzeba trochę się naszukać.

środa, 30 grudnia 2020

Pasta z wędzonego pstrąga

Niemal za każdym razem jak wchodzę do kuchni aby zrobić śniadanie, zastanawiam się nad przepisem na nie. Jak się spieszę to serwuję zwykłe kanapki lub płatki na mleku. Na specjalne życzenie mogę przyrządzić jakąś postać jajka , jednak moim ulubionym dodatkiem są pasty. Lubię szperać w zakamarkach stron internetowych w poszukiwaniu kolejnych przepisów na smarowidła. Niektóre nie przeypadły mi do smaku , ta jednak jest pyszna. Miałam to szczęście, że dostałam świeżego , wędzonego pstrąga. Poniżej przedstawiam Wam przepis na przepyszną pastę z użyciem tej ryby. Można ją spokojnie przechowywać kilka dni w lodówce. 

Składniki:
- wędzony pstrąg ( możecie użyć innej wędzonej ryby)
- 3 jajka kurze, ugotowane na twardo
- 2 kiszone ogórki
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 2 łyżki majonezu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka musztardy
- sól, pieprz, suszony koperek i natka pietruszk do smaku

Rybę staram się dokładnie obrać ze skóry i ości i podzielić na mniejsze kawałki. Jajka rozganiatam widelcem w mieszcze. Dodaję stopniowo rybę i mieszam. W trakcie można dodawać już "mokre" składniki, żeby lepiej się łączyły składniki. Ogórki kroję w drobną kosteczkę. Lubię jak mi coś chrupie. Zamiast ogórka możecie dodać np selera naciowego, lub surowego ogórka. Na koniec dodaję zioła i przyprawy oraz resztę śmietany i majonezu. Wszystko razem mieszam. Ta pasta jest też idealna do krakresów - wtedy macie przekąskę np. na zabawę sylwestrową.



wtorek, 15 grudnia 2020

Gotowany , peklowany schab w ziołach

 Dziś chciałam Wam przedstawić propozycję na świąteczną wędlinę. Jako , że jakość tych sprzedawanych w sklepach jest różna warto , zwłaszcza przy świętach przyrządzić taką w domu. Wstawiam Wam przepis już teraz , gdyż ja osobiście trzymam mięso w zalewie około 10 dni co akurat pozwoli Wam delektować się nią w święta. Schab jest gotowany a więc ciut lżejszy dla żołądka a jednocześnie bardzo soczysty i syty.  Przepis podaję na 1kg mięsa- w zależności od ciężkości schabu zwiększcie sobie ilość składników.  

Składniki:

- schab wieprzowy

- 30-40g soli

- 1 litr wody

- 4 ziarna angielskie

- 2 liście laurowe

- pół łyżeczki zmielonych ziaren kolendry

- ew. 2 g saletry co pozwoli zatrzymać mięsu kolor ale niekoniecznie trzeba tego użyć.

- majeranek, zioła prowansalskie, czosnek , olej do smaku

Wszystko razem należy zmieszać i zagotować, Minimalny okres , kiedy mięso należy trzymać to 24-48 godzin ale wiadomo - im dłużej tym lepiej. Pamiętajcie, że mięso albo należy całkowicie zanurzyć w zalewie albo przekładać co 12 godzin. Naczynie , w ktorym trzymacie mięso należy zakryć, żeby nie dostało tam żadne bakterie. Po wyjęciu mięsa z zalewy osuszam je . Z oleju, sprasowanego czosnku i ziół robię marynatę dodatkową, którą nakładam na mięso. Tak przygotwany kawałek wkładam do rekawa do pieczenia i gotuję ok. godziny na kilogram mięsa. 





sobota, 12 grudnia 2020

Łazanki z kapustą i pieczarkami

 Jeśli ktoś zapytałby mnie - jaka jest moja ulubiona potrawa wigilijna to miałabym kłopot, żeby odpowiedzieć. Jednak jeśli miałabym wyliczać to na liście znalazłyby się łazanki. Jest to potrawa tak prosta i szybka w przyrzadzeniu, tak tania, że czasem w okresie zimowym stanowi dla nas po prostu danie obiadowe.  W przypadku, kiedy zostało wam farszu kapustno grzybowego to danie robi się ekspresowo.

Składniki:

- makaron łazanki

- 1 kg kapusty kiszonej

- pół kilo pieczarek

- łyżka masła

- sól, pieprz, mielony kumin lub kminek do smaku.


Makaron gotuję według przepisu na opakowaniu. Kapustę siekam. Pieczarki obieram i kroję w kosteczkę. Na łyżce masła podsmażam pieczarki. Kiedy zmniejszą swą objętość dodaję kapustę. Przykrywam naczynie i duszę do miękkości kapusty. Co chwilę sprawdzam, mieszam , ew, dodaję na spód trochę wody. Na koniec przyprawiam do smaku i dodaję makaron. Mieszam i podaję. 





poniedziałek, 7 grudnia 2020

Babeczki " Borowiki"

 Najlepsze prezenty płyną prosto z serca . Czasem mała rzecz własnoręcznie zrobiona jest lepsza i cenniejsza niż podarunek z najdroższego sklepu. Dobrym pomysłem na obdarowanie kogoś bliskiego jest kosz z babeczkami drożdżowymi. Nazwę nadał im mój synek, który jak tylko zobaczył  blachę, ,którą wyjmowałam z piekarnika krzyknął pytanie" kiedy mogę tego borowika zjeść?" Tak już zostało.


Składniki:

- 1 kostka drożdży

- 1kg mąki

- 3 jajka + jedno do wysmarowania babeczek

- 100g rozpuszczonego masła

- 150 g cukru

- 250 ml ciepłego mleka

- prażone jabłka

- szczypta soli

- papilotki


Drożdże rozkruszam do miseczki, zasypuję cukeem. Rozcieram a następnie zalewam ciepłym mlekiem, mieszam i odstawiam do wyrośnięcia. Do miski wsypuję połowę mąki i szczyptę soli. Robię w środku dołek do którego wlewam zaczyn. Mieszam. Dodaję jajka, masło i znów mieszam. Wyrabiam ciasto, dosypując wciąż mąki. Drożdże lubią ciepło i dużo powietrza . Wyrabiam ciasto aż będzie elastyczne i będzie odchodziło od ręki. Miskę podsypuję znów mąką, wkładam wyrobione ciasto , przykrywam ściereczką lnianą lub bawełnianą i odstawiam w ciepłe miejsce na ok. godzinę do wyrośnięcia.

Po upływie godziny , znów przez kilka minut wyrabiam ciasto aby pozbawić ciasto zbędnego powietrza. Następnie rozwałkowuję ciasto i za pomocą szklanki lub innej okragłej formy wykrawam okręgi. Na środek okręgu układam farsz a następnie sklejam boki i delikatnie formuję okrągłą babeczkę. Wkładam do papilotki, wierzch smaruję rozkłóconym jajkiem. Wszystkie babeczki wkładam do piekranika nagrzanego do 160C ( termoobieg) na ok.16 min.





niedziela, 6 grudnia 2020

Polskie " caprese"

 Polacy nie gęsi i swoje caprese mają :). Z okazji Mikołajek częstuję Was pyszną przystawką z naszym wspaniałym polskim burakiem. Szczerze mówiąc byłam ciekawa jak to smakuję ale z całego serca Wam polecam . Jeśli nie macie bazylii wersja z majerankiem jest równie smaczna. Polecam Wam spróbować - zwłaszcza jak w ferworze świątecznych przygotowań zostanie Wam kawałeczek buraka :)

Składniki:

- 2 opakowania sera typu mozarella

- 1 mały ugotowany burak

- olej lniany, sól, pieprz, majeranek lub bazylia do smaku


Na początek , ubrana w rękawiczki kroję buraka w plastry. To samo robię z serem. Wszsytsko razem układam naprzemiennie. Polewam oliwą, przyprawiam. Podaję z grzankami lub plastrami bułki paryskiej.