Postanowiłam zrobić coś na konkurs Kamisa - grillujemy z Kamisem. Zakupiłam wczoraj kawalek świeżego łososia i upiekłam go na grillu w zielonej pierzynce :) Wyszedł znakomity- spróbujcie sami.
Grillowany łosoś w zielonej pierzynce:
- 200g łososia
- 1 limonka
- 2 gałązki kopru
- 2 gałązki rozmarynu
- kilka gałązek tymianku
- szczypiorek
- masełko czosnkowo-bazyliowe
- przyprawa do grilla klasycznego
Limonkę kroimy w plasterki. Na spód folii aluminiowej układamy połowę limonki, jedną gałązkę koperku, jedną rozmarynu 2-3 gałązki tymianku, trochę szczypiorku i szczyptę masełka. Na to układamy umytego i osuszonego delikatnie łososia. Posypujemy go delikatnie przyprawą do grilla. Przykrywamy dokładnie taką samą warstwą - limonka, tymianek, rozmaryn, koperek, szczypiorek, masełko. Wszystko szczelnie zawijamy, tworząc z folii "woreczek- sakiewkę" i grillujemy około 30 min, Po tym czasie , odwijamy , zdejmujemy zioła i zajadamy się pyszną rybką :)
Kuchnia jest miejscem gdzie rodzą się, wybuchają, wygaszają i umierają emocje. W mojej kuchni doświadczysz terapeutycznego działania gotowania.
sobota, 22 czerwca 2013
czwartek, 20 czerwca 2013
Kolacja mistrzów :)
Sezon truskawkowy w pełnie więc podzielę się z Wami moją kolacją lub śniadaniem - w zależności na jaką porę trafiam, gdy to czytacie - bo ja wsuwam to i na śniadanie i na kolację. Pyszne, pożywne, zdrowe super owocowe :)
Kolacja mistrzów:
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- garść płatków owsianych
- łyżka nasion słonecznika
- 1 łyżka otrąb - u mnie zytnie
- 7-8 dużych truskawek
Wszystko razem łączymy, mieszamy i zajadamy ze smakiem :)
Kolacja mistrzów:
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- garść płatków owsianych
- łyżka nasion słonecznika
- 1 łyżka otrąb - u mnie zytnie
- 7-8 dużych truskawek
Wszystko razem łączymy, mieszamy i zajadamy ze smakiem :)
Zupa kalafiorowo- fasolkowa
Zupa ta to połączenie moich ulubionych warzyw, które mogłabym jeść bez końca - kalafior i fasolka szparagowa. Kiedyś - w czasach kiedy mogłam sobie na to pozwolic jadłam na obiad przez kilka dni kalafior z fasolką i fasolkę z kalafiorem :D dziś drobne przypomnienie tamtych dni :D
Zupa kalafiorowo- fasolkowa
- 1 podwójny filet z kurczaka
- 1 kalafior ( średniej wielkości)
- 400g fasolki szparagowej - u mnie zielona
- 6 ziemniaków
- 2 marchewki
- 1 por
- 2-3 łodygo selera naciowego
- sól, pieprz, cukier do smaku
- pęczek świeżego koperku
Filet z kurczaka zalewamy ok. 2 l. wody i zaczynamy gotować. Kiedy woda zacznie wrzeć szumujemy i dodajemy : Umyty i podzielony na różyczki kalafior, umytą i pokrojoną w kawałeczki fasolkę szparagową, umytą i pokrojoną w plasterki marchewkę, umyte, obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki, umyte i obrane łodygi selera naciowego. Wszystko gotujemy do miękkości na koniec doprawiamy i wrzucamy posiekany koperek.
Zupa kalafiorowo- fasolkowa
- 1 podwójny filet z kurczaka
- 1 kalafior ( średniej wielkości)
- 400g fasolki szparagowej - u mnie zielona
- 6 ziemniaków
- 2 marchewki
- 1 por
- 2-3 łodygo selera naciowego
- sól, pieprz, cukier do smaku
- pęczek świeżego koperku
Filet z kurczaka zalewamy ok. 2 l. wody i zaczynamy gotować. Kiedy woda zacznie wrzeć szumujemy i dodajemy : Umyty i podzielony na różyczki kalafior, umytą i pokrojoną w kawałeczki fasolkę szparagową, umytą i pokrojoną w plasterki marchewkę, umyte, obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki, umyte i obrane łodygi selera naciowego. Wszystko gotujemy do miękkości na koniec doprawiamy i wrzucamy posiekany koperek.
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Mamowy torcik truskawkowy
Sezon na truskawki nie odmiennie kojarzy mi się z dwoma ciastami - torcikiem truskawkowym mojej mamy i ulubioną tartą z truskawkami mojej rodziny :) Dziś przepis na torcik z truskawkami- przepis mojej mamy, która jest mistrzynią w pieczeniu tego ciasta:)
Mamowy torcik truskawkowy :
Ciasto:
- 6 jaj
- 11 łyżek mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 5 łyżek wody
- 1,5 łyżki octu
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru
Masa :
- 15 dkg masła
- 2 szklanki pokrojonych w plasterki truskawek
- 1 kieliszek wódki ( taki 25ml)
- 1,5 szklanki cukru
Ponadto - galaretka truskawkowa i truskawki do do dekoracji.
Na początek pieczemy biszkopt. Żółtka mieszamy cukrem, dokładnie miksujemy - do białości. Nastepnie dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz wodę wymieszaną z octem. Wszystko dokładnie mieszamy. Na koniec delikatnie, sukcesywnie dodajemy pianę z ubitych białek. Wszystko wlewamy do tortownicy ( dużej 26-28cm) wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150C ( przy termoobiegu) na ok. 30 min. Kiedy ciasto będzie miało złoty kolor i będzie widac, że jest upieczone, wyłączamy piekarnik i trzymamy jeszcze przez 10 min przy zamknietych drzwiczkach. Po wyjęciu przekładamy biszkopt na czystą ściereczkę i zostawiamy do wystudzenia.
Kiedy ciasto wystygnie, dzielimy je na 2-3 części. Wykonujemy masę.
Miękkie masło ucieramy na puch dodajemy truskawki, wódkę i cukier i wszystko miksujemy. Przekładamy masą biszkopt. Na wierzchu układamy truskawki i zalewamy galaretką. Wstawiamy do lodówki do czasu zastygnięcia galaretki.
Przepis dodaję do akcji :
Oraz :
Mamowy torcik truskawkowy :
Ciasto:
- 6 jaj
- 11 łyżek mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 5 łyżek wody
- 1,5 łyżki octu
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru
Masa :
- 15 dkg masła
- 2 szklanki pokrojonych w plasterki truskawek
- 1 kieliszek wódki ( taki 25ml)
- 1,5 szklanki cukru
Ponadto - galaretka truskawkowa i truskawki do do dekoracji.
Na początek pieczemy biszkopt. Żółtka mieszamy cukrem, dokładnie miksujemy - do białości. Nastepnie dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz wodę wymieszaną z octem. Wszystko dokładnie mieszamy. Na koniec delikatnie, sukcesywnie dodajemy pianę z ubitych białek. Wszystko wlewamy do tortownicy ( dużej 26-28cm) wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150C ( przy termoobiegu) na ok. 30 min. Kiedy ciasto będzie miało złoty kolor i będzie widac, że jest upieczone, wyłączamy piekarnik i trzymamy jeszcze przez 10 min przy zamknietych drzwiczkach. Po wyjęciu przekładamy biszkopt na czystą ściereczkę i zostawiamy do wystudzenia.
Kiedy ciasto wystygnie, dzielimy je na 2-3 części. Wykonujemy masę.
Miękkie masło ucieramy na puch dodajemy truskawki, wódkę i cukier i wszystko miksujemy. Przekładamy masą biszkopt. Na wierzchu układamy truskawki i zalewamy galaretką. Wstawiamy do lodówki do czasu zastygnięcia galaretki.
Przepis dodaję do akcji :
sobota, 15 czerwca 2013
Bułki " Żabki "
No bo kto powiedział, że żaby nie lubią truskawek? :P
Bułki "Żabki"
- 50g drożdży
- 3-4 szklanki mąki ( zależy od mąki)
- 2 jajka + 1 do smarowania bułek
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 100g margaryny np. Kasi - stopionej i schłodzonej
- 6 łyżek cukru
Drożdże rozkruszamy w misce, zasypujemy połową cukru, łyżką mąki , zalewamy mlekiem . Mieszamy do rozpuszczenia się drożdży. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia . Kiedy zaczyn podwoi objetość dodajemy rozpuszczony tłuszcz, jajka, resztę cukru i mąkę i wyrabiamy gladkie ciasto. Wyrabiamy długo , pamiętając, że ciasto drożdżowe lubi ciepło i dużo powietrza. Wtedy ładnie rośnie. Wyrobione ciasto podsypujemy mąką , przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto wyrośnie, formujemy z niego kulki wielkości dłoni. Układamy je na blasze , wyłożonej papierem do pieczenia. W kulkach , na górze palcami robimy dwie dziurki. W te miejsca wkładamy mniejsze kulki ciasta. Powinny byc dość blisko siebie, żeby nie spaść w czasie wyrastania w piekarniku. Wszystko smarujemy roztrzepanym jajkiem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170C ( przy termoobiegu) na ok. 25 min.
Przepis dodaję do akcji :
Bułki "Żabki"
- 50g drożdży
- 3-4 szklanki mąki ( zależy od mąki)
- 2 jajka + 1 do smarowania bułek
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 100g margaryny np. Kasi - stopionej i schłodzonej
- 6 łyżek cukru
Drożdże rozkruszamy w misce, zasypujemy połową cukru, łyżką mąki , zalewamy mlekiem . Mieszamy do rozpuszczenia się drożdży. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia . Kiedy zaczyn podwoi objetość dodajemy rozpuszczony tłuszcz, jajka, resztę cukru i mąkę i wyrabiamy gladkie ciasto. Wyrabiamy długo , pamiętając, że ciasto drożdżowe lubi ciepło i dużo powietrza. Wtedy ładnie rośnie. Wyrobione ciasto podsypujemy mąką , przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto wyrośnie, formujemy z niego kulki wielkości dłoni. Układamy je na blasze , wyłożonej papierem do pieczenia. W kulkach , na górze palcami robimy dwie dziurki. W te miejsca wkładamy mniejsze kulki ciasta. Powinny byc dość blisko siebie, żeby nie spaść w czasie wyrastania w piekarniku. Wszystko smarujemy roztrzepanym jajkiem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170C ( przy termoobiegu) na ok. 25 min.
Przepis dodaję do akcji :
Potrawka z karkówki
Ostatnio u mnie na blogu było trochę bezmięsnych potraw więc dziś zadowalam smaki i gusta mięsożerców:) Pyszna i delikatna, duszona potrawka z karkówki z dodatkiem pora , selera naciowego oraz obowiązkowo świeże zioła. Zapraszam serdecznie na degustację :)
Potrawka z karkówki
- 0,6kg karkówki
- 1 duży por,
- 3-4 łodygi selera naciowego
- 0,8 l. rosołu
- 2 łyżki oleju
- pieprz, sól, garść świeżego majeranku, tymianku i rozmarynu
- 2 spore ząbki czosnku
- przyprawa do gyrosa
Mięso myjemy, osuszamy kroimy w kawałeczki , wkładamy do miski. Olej mieszamy z przyprawą do gyrosa - ja dałam pół opakowania bo lubię delikatnie ale możecie dac więcej. Dokładnie mieszamy wszystko z mięsem, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny. Po tym czasie wszystko z marynatą wrzucamy na patelnię i chwilę podsmażamy na średnim ogniu. Kiedy mięso będzie się smażyć , pora i obranego selera kroimy w cienkie półplasterki . Wrzucamy do mięsa i podlewamy rosołem . Dusimy na wolnym ogniu do miękkości, pamiętając ,żeby co jakiś czas zamieszać i dolewać partiami rosół. Kiedy mięsko będzie "dochodzić" dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz świeże zioła, sól, pieprz do smaku i dokładnie mieszamy. Zdejmujemy patelnię lub garnek z ognia i trzymamy jeszcze z 15 -20 min. po przykryciem.
Potrawka z karkówki
- 0,6kg karkówki
- 1 duży por,
- 3-4 łodygi selera naciowego
- 0,8 l. rosołu
- 2 łyżki oleju
- pieprz, sól, garść świeżego majeranku, tymianku i rozmarynu
- 2 spore ząbki czosnku
- przyprawa do gyrosa
Mięso myjemy, osuszamy kroimy w kawałeczki , wkładamy do miski. Olej mieszamy z przyprawą do gyrosa - ja dałam pół opakowania bo lubię delikatnie ale możecie dac więcej. Dokładnie mieszamy wszystko z mięsem, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny. Po tym czasie wszystko z marynatą wrzucamy na patelnię i chwilę podsmażamy na średnim ogniu. Kiedy mięso będzie się smażyć , pora i obranego selera kroimy w cienkie półplasterki . Wrzucamy do mięsa i podlewamy rosołem . Dusimy na wolnym ogniu do miękkości, pamiętając ,żeby co jakiś czas zamieszać i dolewać partiami rosół. Kiedy mięsko będzie "dochodzić" dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz świeże zioła, sól, pieprz do smaku i dokładnie mieszamy. Zdejmujemy patelnię lub garnek z ognia i trzymamy jeszcze z 15 -20 min. po przykryciem.
piątek, 14 czerwca 2013
Ryż z jabłkami w jabłkowych miseczkach
Pyszny, prosty i bardzo zdrowy podwieczorek dla dzieci dużych i małych. Moim zdaniem to doskonała alternatywa dla wszystkich mleczno- ryżowych deserków , które można dostać w sklepie.
Ryż z jabłkami w jabłkowych miseczkach
- 2 jabłka
- 100 g ugotowanego ryżu
- 1 łyżeczka miodu
- 3 -4 łyżki jogurtu naturalnego
- pół łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki soku z cytryny lub limonki
Jedno jabłko kroimy w kostkę a drugie wydrążamy, tworząc z niego miseczkę. Polewamy go sokiem z cytryny żeby nie ściemniało. jabłka podsmażamy chwilę z miodem a następnie dodajemy ryż , jogurt i cynamon. Wszystko razem podsmażamy cały czas mieszając około 5-10 minut. Nakładamy do jabłkowej miseczki. Z kawałków jabłek można wyciąć kwiatki lub listki do dekoracji. Całość posypałam startą skórką z limonki.
Ryż z jabłkami w jabłkowych miseczkach
- 2 jabłka
- 100 g ugotowanego ryżu
- 1 łyżeczka miodu
- 3 -4 łyżki jogurtu naturalnego
- pół łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki soku z cytryny lub limonki
Jedno jabłko kroimy w kostkę a drugie wydrążamy, tworząc z niego miseczkę. Polewamy go sokiem z cytryny żeby nie ściemniało. jabłka podsmażamy chwilę z miodem a następnie dodajemy ryż , jogurt i cynamon. Wszystko razem podsmażamy cały czas mieszając około 5-10 minut. Nakładamy do jabłkowej miseczki. Z kawałków jabłek można wyciąć kwiatki lub listki do dekoracji. Całość posypałam startą skórką z limonki.
Sycylijska uczta
Czasem zdarza się dzień kiedy mamy ochotę kogoś udusić. Wszystko sprzyja przeciwko nam. ja mam dziś taki dzień więc postanowiłam na początek udusić warzywka ;) Wyszło cudowne w smaku danie - zresztą co ja będę gadać - spróbujcie sami :)
Sycylijska uczta
- 250g makaronu ( u mnie Casarecce sicilane)
- garść fasolki szparagowej zielonej
- pół puszki kukurydzy
- kilka różyczek brokuła
- 8 pomidorków koktajlowych
- 2 kolorowe papryki - u mnie czerwona i żółta
- pół bakłażana
- 1 mała cukinia
- 200g łososia
- sól, pieprz, suszona bazylia, tymianek, rozmaryn, gałka muszkatołowa, odrobina chili do smaku.
- 1 łyżka oliwy
- 2 ząbki czosnku
- woda do podlania - u mnie wyszło ok. szklanki
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Łososia kroimy w kosteczkę, papryki w paseczki, bakłażana w cieniutkie półplasterki, cukinię w kosteczkę. Pomidorki kroimy w ćwiartki. Czosnek przeciskamy przez praskę. Warzywka dusimy pod przykryciem. Po 10-15 minutach dokładamy łososia i dusimy do miękkości. Kiedy wszystko pięknie zmięknie dodajemy makaron, czosnek, zioła i przyprawy. Zdejmujemy z ognia, mieszamy i zostawiamy pod przykryciem jeszcze z 10 min.
Sycylijska uczta
- 250g makaronu ( u mnie Casarecce sicilane)
- garść fasolki szparagowej zielonej
- pół puszki kukurydzy
- kilka różyczek brokuła
- 8 pomidorków koktajlowych
- 2 kolorowe papryki - u mnie czerwona i żółta
- pół bakłażana
- 1 mała cukinia
- 200g łososia
- sól, pieprz, suszona bazylia, tymianek, rozmaryn, gałka muszkatołowa, odrobina chili do smaku.
- 1 łyżka oliwy
- 2 ząbki czosnku
- woda do podlania - u mnie wyszło ok. szklanki
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Łososia kroimy w kosteczkę, papryki w paseczki, bakłażana w cieniutkie półplasterki, cukinię w kosteczkę. Pomidorki kroimy w ćwiartki. Czosnek przeciskamy przez praskę. Warzywka dusimy pod przykryciem. Po 10-15 minutach dokładamy łososia i dusimy do miękkości. Kiedy wszystko pięknie zmięknie dodajemy makaron, czosnek, zioła i przyprawy. Zdejmujemy z ognia, mieszamy i zostawiamy pod przykryciem jeszcze z 10 min.
czwartek, 13 czerwca 2013
Zapiekanka Misz Masz z owocami
Teraz coś na słodko , bo w końcu nie byłabym sobą gdybym nie wymyśliła czegoś pysznego na deser. Tym razem pomysł na wykorzystanie starego chleba i resztki owoców. Wszystko w formie pysznej zapiekanki :)
Zapiekanka Misz-Masz z owocami
- 8 kawałków chleba tostowego ( najlepiej czerstwego)
- 2 jajka kurze
- ok. 6 łyżek cukru
- 6 średnich łodyg rabarbaru
- 6 dużych truskawek
- kilka czereśni
- 1 banan
- 50g zmielonych migdałów
- 10 g ziaren słonecznika
Rabarbar myjemy, obieramy , kroimy w kawałeczki, zasypujemy 3 łyżkami cukru i odstawiamy.
Blaszkę o wymiarach 32x24cm wyścielamy papierem do pieczenia. Układamy w niej ciasno kromki chleba:
Z jajek i 3 łyżek cukru ubijamy kogel mogel.
Takim koglem-moglem zalewamy chleb i dokładnie go po nim rozprowadzamy. Na tak przygotowany chlebek wysypujemy rabarbar, pokrojone w plastry truskawki, wydrylowane czereśnie.
Banana rozgniatamy widelcem i łączymy ze zmielonymi migdałami oraz pestkami słonecznika. Tworzymy oryginalną kruszonkę, którą rozrzucamy po owocach .
Wszystko wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160C ( przy termoobiegu) i pieczemy ok. 20 min.
Przepis dodaję do akcji :
oraz :
Zapiekanka Misz-Masz z owocami
- 8 kawałków chleba tostowego ( najlepiej czerstwego)
- 2 jajka kurze
- ok. 6 łyżek cukru
- 6 średnich łodyg rabarbaru
- 6 dużych truskawek
- kilka czereśni
- 1 banan
- 50g zmielonych migdałów
- 10 g ziaren słonecznika
Rabarbar myjemy, obieramy , kroimy w kawałeczki, zasypujemy 3 łyżkami cukru i odstawiamy.
Blaszkę o wymiarach 32x24cm wyścielamy papierem do pieczenia. Układamy w niej ciasno kromki chleba:
Z jajek i 3 łyżek cukru ubijamy kogel mogel.
Takim koglem-moglem zalewamy chleb i dokładnie go po nim rozprowadzamy. Na tak przygotowany chlebek wysypujemy rabarbar, pokrojone w plastry truskawki, wydrylowane czereśnie.
Banana rozgniatamy widelcem i łączymy ze zmielonymi migdałami oraz pestkami słonecznika. Tworzymy oryginalną kruszonkę, którą rozrzucamy po owocach .
Wszystko wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160C ( przy termoobiegu) i pieczemy ok. 20 min.
Przepis dodaję do akcji :
Zupka podwójnie kapuściana na sylwetkę
Która z nas nie chciałaby mieć wymarzonej przez siebie figury. Na pewno są wśród Was takie szczęściary, które mają powód do zadowolenia ale duża część zapewne chciałaby przed wakacjami pewnie zrzucić to czy tamto. Dziś dzielę się z Wami moim autorskim pomysłem na zupkę , która pozwala świetnie oczyścić organizm i zrzucić parę "deko";)
Zupka podwójnie kapuściana na sylwetkę
- 1 mała główka młodej kapusty włoskiej
- 1 mała kapusta pekińska
- 1 czerwona duża papryka
- 3-4 łodygi selera naciowego
- kawałek selera w korzeniu
- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- 3,5 l. wody
- sól, pieprz, zioła ( ziele angielskie, liść laurowy, 2 łyżki lubczyku suszonego, 1 łyżka cząbru, 1 łyżka bazylii, 1 łyżka koperku lub inne jakie chcecie)
- kawałek świeżego imbiru
Obie kapusty szatkujemy, wrzucamy do jednej miski i mieszamy:
Następnie wszystkie pozostałe warzywa myjemy, marchew, pietruszkę, oba selery obieramy . Seler naciowy kroimy w cienkie półplasterki a resztę warzyw ścieramy na tarce o dużych oczkach. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i również kroimy w paseczki.
Wszystko razem zalewamy wodą i gotujemy około godziny. Kiedy kapusty będą miękkie dodajemy starty imbir i pozostałe zioła i gotujemy jeszcze z 30 min. Zupkę możemy jeść tak jak jest lub z młodymi, gotowanymi w mundurkach ziemniakami. Kiedy znudzi się Wam ta wersja zupy możecie ją zmiksować i zjeść w innej formie :)
Zupka podwójnie kapuściana na sylwetkę
- 1 mała główka młodej kapusty włoskiej
- 1 mała kapusta pekińska
- 1 czerwona duża papryka
- 3-4 łodygi selera naciowego
- kawałek selera w korzeniu
- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- 3,5 l. wody
- sól, pieprz, zioła ( ziele angielskie, liść laurowy, 2 łyżki lubczyku suszonego, 1 łyżka cząbru, 1 łyżka bazylii, 1 łyżka koperku lub inne jakie chcecie)
- kawałek świeżego imbiru
Obie kapusty szatkujemy, wrzucamy do jednej miski i mieszamy:
Następnie wszystkie pozostałe warzywa myjemy, marchew, pietruszkę, oba selery obieramy . Seler naciowy kroimy w cienkie półplasterki a resztę warzyw ścieramy na tarce o dużych oczkach. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i również kroimy w paseczki.
Wszystko razem zalewamy wodą i gotujemy około godziny. Kiedy kapusty będą miękkie dodajemy starty imbir i pozostałe zioła i gotujemy jeszcze z 30 min. Zupkę możemy jeść tak jak jest lub z młodymi, gotowanymi w mundurkach ziemniakami. Kiedy znudzi się Wam ta wersja zupy możecie ją zmiksować i zjeść w innej formie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)